8 września 2016

#67 Liebster Blog Award

W ostatnim czasie nazbierało mi się bardzo dużo nominacji do LBA. Oczywiście nie narzekam, bo miło wiedzieć, że ktoś docenia Twoją pracę. :) Tak więc już z tego miejsca dziękuję wszystkim, którzy mnie nominowali. Jednocześnie chcę Wam powiedzieć, że tych nominacji jest tak dużo, że zawarcie ich w jednym poście byłoby zwyczajnie bez sensu, bo wyszłoby o wiele za długo i nikomu nie chciałoby się przeczytać, dlatego postanowiłam odpowiadać na nie po dwie na post. Więc jeśli mnie nominowałeś/aś, a nie znajdziesz tu odpowiedzi na swoje pytania, to spokojnie, odpowiem na nie następnym razem. :) Bez zbędnego przedłużania – zapraszam.


Pierwszą nominację dostałam od Gabbiszon z bloga Bookchilling, serdecznie dziękuję!

1. Jaki jest Twój ulubiony gadżet czytelniczy?
Nie wiem, czy to do końca można nazwać gadżetem czytelniczym, ale ostatnio mam fazę na... kubki. :D Oczywiście najlepiej takie, które nawiązują do książek. Co prawda tak stricte związany z książkami mam tylko jeden, ale dwa pozostałe, na które sobie pozwoliłam, wiążą się z mangą i anime, więc jeśli chodzi o mangę, to też można podpiąć pod książki. ;)

2. Wolisz książki w twardej czy w miękkiej oprawie? Dlaczego?
To zależy. Wizualnie wolę w twardej – zwykle się po prostu ładniej prezentują, wydaje mi się, że są też trwalsze. Ale jeśli kupuję i są dostępne w obu wersjach, to zazwyczaj pada na miękką z jednej prostej przyczyny: cena. Książki w miękkich okładkach są zawsze tańsze o te pięć czy dziesięć złotych. A za te pieniądze można kupić kolejną książkę. ;)

3. Lubisz czytać podróżując różnymi środkami transportu? Jeśli tak, to jakimi i dlaczego?
Uwielbiam czytać w pociągu. Można się odciąć od (często) irytujących współpasażerów. Albo po prostu skupić na czymś uwagę, bo zwykle w pociągu nie ma co robić, a nie wiem jak inni, ale ja się dość nieswojo czuję, kiedy obok mnie jest jakaś obca osoba. Nie lubię się odwracać w jej stronę, bo zaraz mam wrażenie, ze zbytnio naruszam jej prywatność (bo sama nie lubię, jak ktoś narusza moją). Poza tym lubię czytać w autobusach czy tramwajach, jadąc do szkoły czy do domu. Szybciej mija czas, no i można zrobić coś konstruktywnego, a nie gapić się przez okno.

4. Preferujesz książki papierowe w formie ebooka, a może Twoim faworytem są audiobooki? Dlaczego?
Nie przekonałam się jeszcze do zakupienia czytnika i czytania e-booków, chociaż parę razy już poważnie nad tym myślałam. Stwierdziłam jednak, że to by się źle skończyło dla portfela – bo teraz poluję tylko na promocje książek papierowych, a tak to polowałabym i na promocje e-booków, :) Poza tym jednak co książka papierowa, to papierowa. Nie lubię czytać na komórce ani na komputerze i wydaje mi się, że miałabym problem z przyzwyczajeniem się do czytnika. Mam wrażenie, że są one dla mnie za małe, książka jest większa. Czytniki są niewiele większe od komórek, a na telefonie nienawidzę czytać, bo jest właśnie dla mnie za mały. Co do audiobooków – spróbowałam raz, było okej, ale fanką nie zostanę.

5. Lubisz słuchać muzyki podczas czytania książki czy może stanowi to dla Ciebie wredną "przeszkadzajkę"?
Jakiekolwiek dźwięki podczas czytania to dla mnie zawsze duży problem. Mogę słuchać muzyki, ale jedynie instrumentalnej. Każde słowa, nieważne, czy w języku, który znam, czy nie, mocno mnie rozpraszają i skupiam się na tekście piosenki zamiast na tekście książki. Dlatego nie mogę też czytać, gdy jest włączony telewizor albo ktoś przy mnie rozmawia. Ale co ważne – jeśli to jest ledwo dosłyszalny szmer czy zlepek kilku osób, to nie ma problemu. Jeśli nie rozróżniam słów, to mogę czytać.

6. Czy jesteś typem czytelnika, który chucha i dmucha na posiadane przez siebie książki i boi się każdej plamki, która mogłaby się na nich pojawić czy może lubisz zaginać strony i zakreślać ukochane cytaty?
Nie jestem jakąś pedantką, jeśli chodzi o książki, ale specjalnego ich niszczenia też nie lubię. Nie chucham i nie dmucham na moje książki, jak się coś wyleje, to trudno, ale nie potrafiłabym wziąć długopisu i napisać jakiegoś komentarza czy podkreślić czegoś. Nie łamię też specjalnie grzbietów. Lubię, jak książka wygląda na czytaną, zużytą, ale że tak powiem – naturalnie. :)

7. Czym kierujesz się przy zakupie danej pozycji? Autorem, okładką czy jednak stawiasz na fascynujący opis?
Są tacy autorzy, których kupiłabym w ciemno, to oczywiste. Ale jeśli nie znam danego twórcy, to na pewno nie kupię książki tylko dlatego, że ładnie ją wydano. Stawiam jednak na ciekawy opis, a często zdarza mi się także sprawdzać opinie na LC.

8. Jaki jest Twój ulubiony rodzaj powieści?
Nie mam chyba jednego ulubionego, od jakiegoś czasu staram się nie zamykać na gatunki i próbować wszystkiego. Najchętniej jednak sięgam po takie cięższe, mroczniejsze klimaty – thrillery, kryminały, powieści grozy.

9. Jakie trzy pozycje zabrałabyś/łbyś ze sobą na bezludną wyspę?
To to pytanie, którego nie cierpię... Ale okej, spróbuję odpowiedzieć. Po pierwsze, skoro do wyboru mam AŻ trzy, to wzięłabym jakąś powieść mojego ulubionego pisarza, czyli Stephena Kinga. Coś czuję, że padłoby na kultowe „Lśnienie”. Poza tym zabrałabym chyba „Marsjanina” Andy'ego Weira, żeby wiedzieć, że mogło być gorzej – bo mimo wszystko bezludna wyspa brzmi lepiej niż bezludna planeta. A jako trzecią wzięłabym chyba „Cień wiatru” Zafóna, bo jest to jedna z moich najulubieńszych książek wszech czasów.

10. Preferujesz czytanie książek, które zostały przetłumaczone na język polski czy może wolisz je w oryginale?
Przeczytałam dopiero jedną książkę w oryginale, więc oczywiście stawiam na polskie. Poza tym gdybym miała czytać w oryginale, to dużo by mnie ominęło, bo nie znam i nie poznam wszystkich języków świata.
 
11. Jeśli dostałabyś/łbyś propozycję zagrania w wybranym przez siebie spektaklu, to na podstawie jakiej książki byłoby to przedstawienie i jaką rola należałaby do Ciebie?
Najlepiej taka, w której nie musiałabym mówić, bo nie lubię tego robić przed dużą publicznością. Mogłabym zagrać w „Zbrodni i karze” lichwiarkę – Raskolnikow nie musiałby używać siekiery, padłabym trupem w momencie wyjścia na scenę.

A teraz nominacja od Łukasza z bloga Świat fantasy, dzięki!

1. Jak wygląda Twój pokój? Opisz w kilku zdaniach
Mnie wystarczy jedno słowo – bałagan. Ale pomijając bałagan, to tak – dwie czerwone ściany, dwie szare (znaczy miały być szare, ale niestety wyszły jasne i mam tak trochę patriotycznie w pokoju...), kanapa, której nigdy nie składam, obok niej (po lewej, idę przeciwnie do ruchu wskazówek zegara) stoliczek nocny z lampką (do czytania oczywiście), a obok niego mała szafa z ciuchami (taka jakby jedna kolumna? nie wiem, jak to określić). Drzwi. Poza tym komoda, nad nią wisząca półka, obok biurko z komputerem. Dalej okno. Potem dwa regały z książkami. A obok duża szafa z wieszakiem na ciuchy. I rzeczy. Dużo rzeczy. A z nich bałagan.

2. Jaka jest najlepsza książka, jaką w tym roku przeczytałaś/przeczytałeś?
Okej, zawierzę mojemu kontu na LC i wyróżnię dwie książki, jedyne, które w tym roku dostały maksymalną ocenę (z tych czytanych po raz pierwszy w życiu). Pierwsza to „Ekspozycja” Remigiusza Mroza i mimo że słyszałam już przeróżne opinie, to zdania nie zmienię, bo to dokładnie moje klimaty, to, co uwielbiam, więc bez wahania dałam tej książce 10/10. A druga to książka z zupełnie innego gatunku, bo z literatury faktu – „Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit”. Naprawdę świetna książka, coś w rodzaju reportażu, z Korei Północnej. Dzięki niej zainteresował mnie temat tego państwa.

3. Od jak dawna prowadzisz blog?
Od prawie dwóch lat – rocznica jest 2 października. :)

4. Co uważasz za swoje największe osiągnięcie w życiu lub w sferze blogosfery?
Nie wiem, chyba jeszcze nic takiego w życiu nie osiągnęłam, żeby było to coś, czym mogłabym się poszczycić. Tak samo w blogosferze. Sukcesem na pewno jest to, że prowadzę tego bloga od dwóch lat i jeszcze mi się nie znudziło, a w życiu miałam sporo blogów, które porzucałam dość szybko. Natomiast co do życiowych osiągnięć – jestem oczywiście zadowolona z wyników matury czy tego, że dostałam się na wymarzony kierunek studiów, ale jakoś nie czuję, żeby to było nie wiadomo jakie osiągnięcie. xD

5. Otrzymujesz kupon na kupno 10 książek. Jakie to by były tytuły?
O, a to jest ciekawe pytanie... No to tak:coś z serii Na F/Aktach, chyba „Inna dusza”, to boskie najnowsze wydanie „Przeminęło z wiatrem”, początki pisarskie mojego ulubionego autora, bo wstyd, że jeszcze ich nie czytałam, czyli „Carrie” i „Miasteczko Salem”, a do tego może „To”, bo intryguje mnie ta cegła, a skoro już przy Kingu jestem, to powieść jego syna, Joe Hilla, pt. „NOS4A2”, do tego „Pół wieku na czarno”, bo uwielbiam żużel, „Złodziejkę książek”, bo wiecznie mi z tą książką nie po drodze, a już wszyscy narobili mi wielkiej ochoty na nią, no i na koniec niech będzie drugi i trzeci tom serii Parabellum Remigiusza Mroza, tylko że drugi trudno gdziekolwiek dostać. :( Ach... Ależ się rozmarzyłam. :3

6. Bardziej lubisz filmy i komiksy Marvela czy DC i dlaczego?
Nie znam się kompletnie, przykro mi. Jestem zielona, jeśli chodzi o komiksy, w życiu żadnego nie przeczytałam (chyba że manga się liczy, to tak z półtorej). Jeśli chodzi o filmy, to też jestem zielona, bo jakoś nie przepadam za kinem (wiem, to dziwne). Wolę książki.

7. Jaka książka leży najbliżej Ciebie?
„W pustyni i w puszczy”, bo właśnie czytam w ramach godzenia się z Sienkiewiczem. No i potrzebuję do wyzwań. ;)

8. Jaki jest Twój ulubiony zespół? Podaj proszę kilka utworów w ich wykonaniu, które sobie cenisz najbardziej.
Aktualnie nie mam jednego ulubionego zespołu. Słucham wielu, ale żeby powiedzieć, że któryś z nich jest moim ulubionym, to nie, raczej tak nie mam.

9. Do jakiego ze światów fantasy chciałabyś/chciałbyś się przenieść i dlaczego?
Jestem z fantasy na bakier, więc do żadnego. Wolę realny świat – ewentualnie mogłabym się przenieść do innej epoki. :)

10. Masz już za sobą wyjazd wakacyjny? Jeśli tak, to opisz gdzie byłeś/byłaś. Jeśli nie, to napisz chce planujesz pojechać.
O, a tu się ujawnia moje spóźnienie z odpowiedzią na ten tag... Generalnie nie robiłam nic spektakularnego w wakacje. Byłam w Wielkiej Brytanii na miesiąc u rodziny, ale jechałam tam z myślą zarobienia pieniędzy, a nie wypoczywania czy zwiedzania. ;) W Polsce najdalej byłam w... Warszawie. Na konwencie. :)

11. Z jakim bohaterem książkowym ostatnio utożsamiałaś/utożsamiałeś się?
Jestem chyba dziwna, ale rzadko kiedy utożsamiam się czy choćby przywiązuję do bohaterów. Raczej mi się to nie zdarza. Albo nie czytam takich książek, żebym się z którymś mogła utożsamić. Albo jestem taka niespotykana.


Jako że mam jeszcze pięć zaległych nominacji, to tym razem daruję sobie nominowanie innych. :)

19 komentarzy:

  1. 7 nominacji - no ładnie Ci się tego uzbierało :) Z jakiegoś dłuższego czasu, czy tak po prostu nagle pojawiło się 7? :)
    Twoje 10 książek, jakie byś kupiła bardzo ciekawy wybór :)
    Pytanie z Marvelem i DC faktycznie troszkę nietrafione, podobnie jak z tym światem, ale cóż - ładnie wybrnęłaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś od końca lipca, więc zdecydowanie nagle obrodziło nominacjami. xD Uff, to dobrze, że udało się wybrnąć. :D

      Usuń
  2. Cudowne odpowiedzi na pytania! <3 Cieszę się, że znalazłaś czas i chęć na odpowiedź. Wciąż muszę nadrobić nominację, którą dostałam od Ciebie, ale wymyśliłaś tak ciężkie pytania, że dalej nie mogę sobie z nimi poradzić! :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, żeby było oryginalnie i nie nudno. :D Czekam cierpliwie. :)

      Usuń
  3. Kubki nawiązujące do książek? Ciekawa sprawa :) Ja też nie znam się na komiksach ani filmach Marvela a o tym drugim to już w ogóle pierwszy raz słyszę :D
    Blog o książkach

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe odpowiedzi :)
    Też lubię czytać w trakcie podróży pociągami ;) Rzadziej w tramwaju czy autobusie, bo raczej z tych środków lokomocji nie korzystam... Z kolei uwielbiam filmy Marvela, choć znawczynią uniwersum nie jestem. Po prostu kocham Chrisa Evensa w roli Kapitana Ameryki i tyle w temacie XD
    I też mam taki "patriotyczny" pokój XD Dwie ściany czerwone, dwie jasne. Efekt polskiej flagi niezamierzony XD

    Pozdrawiam cieplutko
    Kasia z bloga KsiążkoholizmPostępujący

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No własnie tak to jest z tymi ścianami. Ty sobie wybierzes kolor farby, nie za jasny, nie za ciemny... a wyjdzie inaczej. xD I jak tu żyć. xD Ja tam już się przyzwyczaiłam do patriotycznego pokoju. Z kolei jak stoi się w przedpokoju, to widać tylko czerwoną ścianę i się śmieję, że to jest ten pokoik zabaw Greya (jakkolwiek on się nazywał, o ile w ogóle się nazywał). :D

      Usuń
  5. Niedawno skończyłam czytać "Cień wiatru" i... wow, co to była za książka! Niesamowita!
    Ja dawniej czytałam ebooki na laptopie i to była katorga, więc musiałam zainwestować w czytnik i to zdecydowanie był strzał w dziesiątkę. Ekran ekranowi nierówny. Czytając książki na czytaniu zdecydowanie nie męczy się tak wzrok. Natomiast za audiobookami nie przepadam, bo nie potrafię się na nich skupić.
    Pozdrawiam serdecznie :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że Ci się podobało! <3 Być może kiedyś zdecyduję się na czytnik, albo po prostu zmusi mnie do tego sytuacja, bo zabraknie miejsca na półkach. :D

      Usuń
  6. Wow.Wow.Wow.
    Jaki świetny blog. O mój... Ale się podjarałam! Masz tak genialny styl pisania, że po moim serduchu płynie ciepły miodek, kiedy czytam to wszystko.
    A książki w twardej oprawie są przepiękne - co z tego, że droższe? Czasem warto odłożyć parę złotych na taką rozpustę! :D :D :D :D
    Czytanie w pociągu jest świetne - jechałam nim tylko raz, ale czytało mi się naprawdę genialnie.

    Więc... cudownie tutaj, serio. Z przyjemnością obserwuję! ^^

    Ściskam,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa dziękuję! Jak miło czytać takie słowa! <3

      Usuń
  7. No to nieźle Ci się nazbierało! Świetnie sobie poradziłaś z tymi pytaniami - przeczytałam z przyjemnością. Lubię takie wpisy, bo pozwalają nam się lepiej poznać :)

    Moja sypialnia jest czarno-czerwona, więc odstaję od tego patriotycznego nurtu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie martw się, na Twoją nominację odpowiem w kolejnej odsłonie. :D Czarno-czerwona? Jak mhrocznie. :D Ale na pewno fajnie. :3

      Usuń
  8. Też nie mogę się skupić jak ktoś rozmawia albo ogląda film, ale jak ktoś śpiewa melodyjnie to nawet mi nie przeszkadza. Ale jednak najlepiej czyta się do muzyki instrumentalnej/filmowej ;)
    I też często sprawdzam oceny na LC.
    Haha xD Lichwiarka w "Zbrodni i karze" <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się akurat na muzyce filmowej nie znam, ale czasem ktoś podeśle coś ciekawego, to też mogę słuchać. :D
      Byłabym najlepszą lichwiarką ever. :D

      Usuń
  9. Godzenie się z Sienkiewiczem... Ja mu nigdy nie wybaczę, ale polubiłam jego "Bez dogmatu".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie znam tego. Dokończyłam "W pustyni i w puszczy" i przyznam, że źle nie było, będziemy się z Henrykiem tolerować, ale po jego powieści historyczne chyba jeszcze długo nie sięgnę... D:

      Usuń
  10. Ja "W pustyni i w puszczy" przeczytałam w dwa popołudnia po szkole. Miałam dość! Na półce moich rodziców znajduje się jakaś powieść Sienkiewicza, a ja wychodzę z założenia, że należy przeczytać wszystkie książki, jakie są w domu. Ale... Ale... Ale Sienkiewicz? Serio? No nie :D

    OdpowiedzUsuń