4 sierpnia 2015

#11 TAG 7 Grzechów głównych

Dzisiaj przybywam do Was z TAG-iem, do którego nominowała mnie autorka bloga Zanim przeczytasz. Dziękuję. :) TAG bardzo mi się podoba, widziałam go już na wielu blogach i wiem jedno – nie jest łatwy. Zobaczcie, jak sobie z nim poradziłam. :)


PYCHA – O jakiej książce mówisz najwięcej, jeśli chcesz zabrzmieć jak bardzo inteligentny czytelnik?

Hmmm... Nie mam konkretnej książki, nie mam konkretnego autora, ale mam coś innego. Cytaty. Tak, przyznaję się, jestem Anonimową Cytatoholiczką. :P I często zdarza mi się, że w danym momencie przypomina mi się jakiś cytat, który pasuje do sytuacji. Czasem się nim dzielę z rozmówcą, czasem zachowuję dla siebie, chociaż nie powiedziałabym, że kieruje mną chęć pokazania się jako osoba oczytana, właśnie taki inteligentny czytelnik. Nawet nie uważam się za kogoś takiego, jeszcze wielu książek nie czytałam.

CHCIWOŚĆ – Jaka jest najtańsza i najdroższa książka na twojej półce?

 Jestem łowczynią wszelkich promocji, rabatów czy po prostu tanich księgarni internetowych. Więc takich tanich książek mam pewnie dużo. Jednak najmniej za książkę zapłaciłam... 1,42 zł. :) I nie, nie było to ani w dyskoncie internetowym, ani w antykwariacie, ani na jakimś stoisku napotkanym przypadkiem. Kupiłam ją w empiku. :) A jest to tytuł, który jeszcze czeka w kolejce – „Klan czerwonego sorga” Mo Yana, noblisty, warto dodać. Kupiłam wtedy 8 książek za naprawdę śmieszne pieniądze. Ach... mogłoby być więcej takich promocji. :P


Jeśli zaś chodzi o książkę najdroższą – był to często wspominany ostatnio „Paryż” Edwarda Rutherfurda. Cena okładkowa to 69,99. Dużo, chociaż nie ma co się dziwić, skoro ma prawie 1000 stron. Chciałam ją mieć, jakoś podświadomie wyczułam, że mi się spodoba (i się nie pomyliłam) i polowałam na najlepszą cenę. W końcu trafiłam na promocję w Matrasie i kupiłam za 52,49, bo stwierdziłam, że taniej nie będzie. :P

NIECZYSTOŚĆ – Jakie cechy charakteru uważasz za najbardziej atrakcyjne u bohatera?

O, a to jest dopiero trudne pytanie. Rzadko zwracam uwagę na konkretne cechy charakteru u bohaterów. Lubię, jak mają skłonności do ironii i sarkazmu. Jakieś żarciki, cięte riposty, takie szpileczki wbijane innym, gdy się tego najmniej spodziewają – to jest mile widziane. ;) Chociaż moje serce zdobyłby bohater, który poza wyżej wymienioną, miałby jeszcze jedną stronę, bardziej romantyczną. Oj tak... :)

 
ZAZDROŚĆ – Jakie książki najbardziej chciałabyś dostać jako prezent?

Moja odpowiedź bardziej pasowałaby do chciwości. Ucieszyłabym się z każdej książki, którą bym dostała. :) Ale jeśli już mam wybierać bardziej konkretnie... Kiedy ktoś chce mi dać książkę w prezencie, a nie wie jaką, zawsze mówię, że jakąkolwiek Stephena Kinga, której nie czytałam. King jest absolutnie moim mistrzem, uwielbiam go, mimo że jak dotąd przeczytałam 10 jego książek (a dwie nadal czekają na swoją kolej). Jak wszyscy wiemy, to mała część jego twórczości. :)




OBŻARSTWO – Jaką książkę możesz pożerać (czytać) cały czas?

Nie czytam książek dwa razy. Już nawet nie chodzi o to, że nie za bardzo widzę w tym sens, ale o to, że szkoda mi czasu. Jest tyle książek, które chciałabym przeczytać, a pewnie i tak nie wystarczy mi życia. Jest tylko jedna jedyna książka, którą czytałam dwa razy – „Zbrodnia i kara”. Pierwszy raz, gdy dostałam ją od wujka, zdaje się, że na gwiazdkę przed piętnastymi urodzinami, drugi raz przed omawianiem w szkole na początku tego roku. I gdyby mi nie było szkoda czasu, mogłabym przeczytać jeszcze raz. :)

GNIEW – Z jakim autorem masz relację love/hate, czyli jednocześnie go kochasz i nienawidzisz?


Carlos Ruiz Zafón. Troszeczkę. Uwielbiam trylogię Cmentarza Zapomnianych Książek (swoją drogą, w związku z powyższym pytaniem, gdyby mi nie było szkoda czasu, na pewno przeczytałabym jeszcze raz *-* może kiedyś...). Od paru lat krąży plotka, że pojawi się czwarta część. Halo, nie widzę! A tak bardzo bym chciała. Te książki mają niezwykły klimat, nie dość, że ten cudowny nastrój Barcelony, to jeszcze pewnego rodzaju magiczny klimat, tajemniczy... Z wielką chęcią wróciłabym do tego świata i mam ogromną nadzieję, że Zafón kiedyś napisze czwartą część. W ogóle pod relację love/hate mogłabym jeszcze podpiąć to, że pisze cudownie, przeczytałam wszystkie jego książki, ale ma ich zdecydowanie za mało. O, zdecydowanie chciałabym, żeby pisał więcej.

LENISTWO – Czytanie jakiej książki zaniedbałaś właśnie przez lenistwo?
 
Nie przychodzi mi nic szczególnego do głowy. Bardzo rzadko nie kończę książek, a i wtedy na pewno nie przez lenistwo. Mam jednak jedną taką, do której zabierałam się już z trzy razy i zawsze bezskutecznie. A jest to „Pride and Prejudice” – czyli „Duma i uprzedzenie” Jane Austen w oryginale (zdjęcie po prawej). Uważam tę książkę za taką perełkę w mojej biblioteczce, bo to wydanie z 1972 roku, pięknie zachowane, a wyhaczyłam ją w bocznej uliczce bocznej uliczki podczas wycieczki klasowej do... Poczdamu. :) I uwaga, uwaga, kupiłam za zawrotną sumę 1 euro. Ale lenistwo przeszkadza mi w przeczytaniu jej, zdecydowanie. :(

A nominowani czujcie się wszyscy. Zapraszam do podbierania TAG-u (przy okazji, jak to się powinno zapisywać? xD), mi osobiście bardzo się podoba. :) Z chęcią poczytam ich więcej.

5 komentarzy:

  1. Ja mam Cień wiatru na swojej półeczce i przez swoje lenistwo zaniedbałam czytanie tej książki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przełam lenistwo, bo naprawdę warto. :D

      Usuń
  2. Ja przez lenistwo zaniedbałam "Zbrodnię i karę", ale muszę do niej wrócić, bo to świetna książka ;)
    Czy będzie to skandal na miarę światową, jeśli napiszę, że nie czytałam do tej pory nic Kinga? Kurka, muszę to zmienić! ;)
    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co Ty, żaden skandal. :P Ja też wielu autorów jeszcze nie czytałam. Wszystko przed nami. :)

      Usuń
  3. Również uwielbiam twórczość Zafona <3 "Paryż" również jest na mojej półce i nie żałuje żadnej złotówki, jaką na nią wydałam. Kupiłam ją gdzieś przed Bożym Narodzeniem, bo chciałam ją przeczytać właśnie w święta (co mi się udało) i jestem w niej zakochana. U mnie w mieście zakupiona za 49.99 w małej księgarni. King - mistrz, każda jego książka cieszy ;D Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń