10 grudnia 2016

[95] Gdzie ci mężczyźni? – „Wioska morderców”

Autor: Elisabeth Herrmann
Tytuł oryginału: Das Dorf der Mörder
Ilość stron: 552
Literatura: niemiecka
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Seria: Sanela Beara (tom I)
Moja ocena: 8/10
Wyzwania:
  • 78 książek 2016 (61/78)
  • przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 3,4 cm)
  • Kiedyś przeczytam

Każde szaleństwo jest wewnętrznie spójne i logiczne. Trzeba tylko tę logikę rozpoznać.

9 grudnia 2016

#78 Liebster Blog Award

Pamiętacie ostatni wpis z LBA? Taaa... Ja zapomniałam. Zapomniałam, że mam do nadrobienia jeszcze kilka nominacji i że zamierzałam odpowiadać na nie regularnie po dwie na jeden post.
W każdym razie już sobie przypomniałam i oto jestem! Obiecuję, że jeszcze w grudniu odpowiem na wszystkie zaległe nominacje, tymczasem dzisiaj pytania od Jamaici z bloga Recenzje Brunetki oraz od Matki Puchatki. Dziękuję, dziewczyny, i przepraszam za to opóźnienie!

7 grudnia 2016

#77 Opasłe tomiska, które chciałabym mieć



Powszechnie wiadomo, że jesień i zima to najlepsze pory roku do tego, aby wgramolić się pod kocyk z herbatą i książką w ręku i siedzieć tak cały dzień (jeśli oczywiście takie upierdliwe rzeczy jak szkoła, praca czy obowiązki domowe nie dają o sobie znać). I wiadomo też, że im książka grubsza, tym lepsza, bo dłużej można nie wychodzić spod koca. W związku z tym zapraszam Was na krótki przegląd grubasków, które chciałabym w przyszłości zdobyć.

5 grudnia 2016

[94] Wałbrzych nigdy nie był tak mroczny – „Ciemno, prawie noc”

Autor: Joanna Bator
Ilość stron:528
Literatura: polska
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal (Wydawnictwo W.A.B.)
Moja ocena: 9/10
Wyzwania:

  • 78 książek 2016 (58/78)
  • przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 3,5 cm)
  • Kiedyś przeczytam

Nigdy nie nauczyłam się strachu przed tym, kto może przyjść, i gdy ktoś puka do drzwi, po prostu otwieram, bo złe i tak wejdzie bez pukania.

3 grudnia 2016

[93] Polka, Niemka i Amerykanka. I obóz Ravensbrück – „Liliowe dziewczyny”

Autor: Martha Hall Kelly
Tytuł oryginału: Lilac Girls
Ilość stron: 664
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Moja ocena: 9/10
Wyzwania:
  • 78 książek 2016 (74/78)
  • przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 4,2 cm)

Poczułam, jak zalewa mnie fala la douleur; to jedno z tych francuskich określeń, które nie dają się dobrze przetłumaczyć, a oznaczają „ból wywołany czymś, czego się bardzo pragnie, a czego nie może się mieć”.