3 stycznia 2017

#83 Tydzień podsumowań (dzień 3): Podsumowanie roku 2016 + plany na 2017


Rok 2016 już od trzech dni jest jedynie wspomnieniem, ale pozostaniemy w nim jeszcze na chwilę. Nie możemy go przecież zostawić niepodsumowanego – bez liczb, statystyk i innych ciekawostek. ;) To jak? Zapraszam! 



W 2016 roku:
  • przeczytałam 85 książek, co jest dla mnie absolutnie cudownym, rekordowym wynikiem :)
  • przeliczając na strony, przeczytałam ich 32201, co daje średnio około 88 stron dziennie
  • średnio książki czytane przeze mnie w tym roku miały 379 stron
  • średnia ocen tych książek to 7,6 – można więc powiedzieć, że większość książek, które czytałam, była całkiem dobra :)
  • dokładnie 40 książek, czyli 47%, było napisanych przez kobiety, a więc przeczytałam 45 książek autorstwa mężczyzn, którzy minimalnie wygrywają to starcie :)
  • z kolei 20 książek było autorstwa polskich pisarzy i pisarek, co daje ok. 24% przeczytanych przeze mnie w tym roku książek – czas zwiększyć tę liczbę w kolejnym roku :) 
  • najgrubsza książka, jaką przeczytałam, miała 982 strony i był to „Nowy Jork” Edwarda Rutherfurda
  • z kolei najcieńszą książką była lektura szkolna, licząca 56 stron „Kartoteka” Różewicza
  • najbardziej czytanymi przeze mnie autorami byli Haruki Murakami i Remigiusz Mróz – przeczytałam po 4 książki autorstwa tych panów :)
  • najbardziej zaczytanym miesiącem był sierpień – przeczytałam wówczas 4676 stron, czyli 12 książek
  • najmniej zaczytanym miesiącem był kwiecień – przeczytałam wtedy 1133 strony; to był ten moment, kiedy matura była tuż tuż i nagle okazało się, ile jeszcze nie wiem :D naturalnie więc książki poszły na chwilę w odstawkę
  • moją biblioteczkę zasiliło 87 nowych książek – prawie przez cały rok ta liczba była mniejsza od liczby przeczytanych książek, na koniec roku jednak zaszalałam... :P tak wiec nadal kupuję więcej niż czytam
  • ukończyłam wyzwanie 52 książki (1 książka na tydzień), zwiększyłam je do 78 (1,5 książki na tydzień) i również przekroczyłam tę liczbę :)
  • ukończyłam wyzwanie przeczytam tyle, ile mam wzrostu – nie dawałam sobie zbyt dużych szans na to, aby stosik książek, które przeczytam, utworzył wieżę wysoką na 160 cm, czyli tyle, ile mierzę, a jednak, udało się! Ostatecznie stosik przerósł mnie o 50 cm – wyniósł dokładnie 210,8 cm :)
  • nie ukończyłam wyzwania, które sama zorganizowałam – w wyzwaniu czytelniczym 2016, które razem stworzyliśmy na początku 2016 roku, wypełniłam 28 na 30 zadań (wyłożyłam się na zadaniach: Książka zaczęta kiedyś, ale nieskończona i Nieznana wcześniej mitologia)
  • rzutem na taśmę ukończyłam wyzwanie Kiedyś przeczytam – udało mi się przeczytać i zrecenzować 12 książek, które zgłosiłam w pierwszym stosiku na początku roku; nie umiem planować :)
  • znowu nie przeczytałam całej sagi o Harrym Potterze – no nie po drodze mi z tymi książkami ;)
  • przede wszystkim w 2016 roku jeszcze bardziej uzależniłam się od książek i przekonałam się, że, jakkolwiek to brzmi, książki to moja pasja (nie tylko ich czytanie), z którą chcę wiązać swoją przyszłość – dzięki temu wybrałam kierunek na studiach :)
Jestem z siebie naprawdę zadowolona. Przeczytałam aż o 23 książki więcej niż w zeszłym roku, co jest dla mnie wynikiem kosmicznym, bo nie wiedziałam, że tak potrafię. :) Nie ukrywam, że prowadzenie bloga, a także czytanie Waszych blogów ogromnie w tym pomogło – nie sposób nie czytać ciągle i wszędzie, kiedy aż tak wsiąkło się w książkową blogosferę. :) 


W 2016 roku:
  • napisałam 98 postów, w tym 53 recenzje 
  • pojawiło się 1890 komentarzy (aktualnie jest ich 2315)
  • wyświetliliście mojego bloga 29720 razy (aktualnie jest ich 42032)
  • 87 nowych osób dołączyło do grona obserwatorów (aktualnie jest Was 183)
  • najchętniej czytaną recenzją była recenzja „Blackoutu” Marca Elsberga
  • miesiącem z największą ilością wyświetleń był styczeń (4606 wyświetleń) :)
  • najaktywniejsza na blogu byłam w sierpniu – pojawiło się wtedy 12 postów
  • nareszcie założyłam fanpage bloga na Facebooku – polubiło go 85 osób
  • nareszcie założyłam blogowy Instagram – przez rok wstawiłam tam 476 zdjęć, profil obserwuje obecnie 1105 osób :)
Z wyników blogowych także jestem zadowolona, chociaż na 2017 rok planuję po pierwsze systematyczność, a po drugie większą aktywność. Narobiłam sobie mnóstwa zaległości w pisaniu recenzji, które ciągną się do teraz, ale postaram się to jak najszybciej nadrobić i wtedy już będę pisać recenzje od razu po skończeniu książki. ;)


Czytelnicze:
  • odpuszczam sobie nieco w tym roku wyzwania – uwielbiam je, są dla mnie świetnym motywatorem, ale w 2016 było ich nieco za dużo :)
  • mam ogromną nadzieję przeczytać 100 książek – będzie ciężko zapewne, ale od tego są wyzwania, aby podnosić sobie poprzeczkę :)
  • wezmę udział w wyzwaniu Czytam, bo polskie na blogu Kasi, tj. Poligon Domowy – co świetnie łączy się z tym, o czym pisałam wyżej, że muszę czytać więcej polskich autorów, zwłaszcza że w tym roku ostatecznie się do nich przekonałam :)
  • będę wypełniać wyzwania na Facebookowej grupie Tygodniowe Wyzwania Książkowe, do której serdecznie Was zapraszam – cudownie się tam bawimy :)
  • ograniczę się z kupowaniem książek – nie stawiam sobie żadnego limitu, bo podejrzewam, że to by u mnie nie zadziałało; po prostu chcę mniej kupować, bo mam co czytać, muszę więc przestać rzucać się na każdą promocję (choć będzie trudno ;))
Blogowe:
  • będę systematyczniejsza i bardziej aktywna na blogu – postaram się pisać recenzje zaraz po skończeniu książki oraz publikować minimum 10 postów na miesiąc
  • zacznę pisać więcej postów okołoksiążkowych, które urozmaicą trochę to, co pojawia się na blogu :)
 
I to by było na tyle z podsumowań i planów. Dziękuję za to, że byliście na Bohaterze Fikcyjnym cały ten rok, większość z Was to również blogerzy, więc sami wiecie, jak bardzo motywujące są nowe komentarze czy nowi obserwatorzy. :) W 2017 roku życzę Wam samych cudownych książek, wytrwałości w wypełnianiu postanowień i wyzwań oraz powodzenia w prowadzeniu Waszych blogów. Zaczytanego 2017! :)

19 komentarzy:

  1. Życzę spełnienia wszystkich blogowych planów. Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ale kompleksowe podsumowanie. Szacunek! :)
    Ograniczenie kupowania jest możliwe. :D Kiedyś też sądziłam, że po prostu się nie da, nie korzystać z tych wszystkich promocji. Prawda jest prosta, da się. Pomogło mi ograniczenie do zera kupowania książek na dwa miesiące i uświadomienie sobie tego, że mam za dużo nieprzeczytanych pozycji, by kupować kolejne, które będą leżały. Teraz każdy zakup mocno rozważam, zanim go dokonam. Pokusy są, nie da się ukryć, ale nie ulegam im tak łatwo. :)
    Gratuluję wyników i życzę, by udało Ci się przeczytać te 100 książek. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję. :D
      No właśnie, ja się przeraziłam tym, ile mam książek do przeczytania, bo starczyłoby mi na cały rok. Tak więc naprawdę muszę przystopować. Będę się bić sama z sobą, ale postaram się kupować mniej. :D
      Dziękuję bardzo, zaczytanego roku! :)

      Usuń
  3. Powodzonka w spełnianiu noworocznych postanowień :D
    85 książek????
    Zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Jeszcze 2 lata temu taka liczba byłaby dla mnie niemożliwa, tak że praktyka czyni mistrza. :)

      Usuń
  4. Przeczytaj Harry'ego! :) Życzę powodzenia w osiągnięcia czytelniczego celu. Zaczytanego Roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko, jakie świetne wyniki... Ja kupiłam o 4 książki mnie od Ciebie! ;P. Ale zamierzam w tym roku przystopować z kupowaniem, wypadało by przeczytać to, co "zalega" na półkach od kilku lat ;). Oby się udało. A Tobie życzę w Nowym Roku pomyślności i spełnienia wszystkich postanowień. Oraz samych niesamowitych lektur!

    Pozdrawiam serdecznie!
    Dzosefinn's Books

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe wyniki, gratuluję i życzę Ci, byś w nowym roku miała jeszcze więcej radości z czytania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne podsumowanie przygotowałaś, bardzo szczegółowe. Gratuluję wyników i wszystkiego co najlepsze nie tylko w książkowo-blogowej sferze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci tych przecudownych wyników :D Miło czytać jak ktoś przez cały rok się rozwinął :D Mam nadzieję, że uda Ci się przeczytać 100 książek ^^ Dla mnie to kosmiczna ilość, ale jasne że dla wielu osiągalna :D
    Pozdrawiam Cię i życzę sukcesów blogowych oraz prywatnych w 2017 roku!
    Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze 2 lata temu też byłą dla mnie kosmiczna, teraz też nie jest czymś, co zrobię ot tak, ale jest to do zrobienia, tak że czytaj, a też w końcu osiągniesz takie wyniki. :D
      Dziękuję i wszystkiego dobrego w 2017! :)

      Usuń
  9. Ach, uwielbiam czytać podobne statystyki, a twoja wyszła naprawdę świetnie! Przeczytałaś o jedną powieść więcej ode mnie, również planuję w tym roku dobić do 100 i mam nadzieję, że w końcu mi się uda osiągnąć ten cel! Gratuluję wszystkich wyników i oczywiście liczę, żeby w 2017 były jeszcze lepsze <3

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! W takim razie życzę nam obu powodzenia. Oby się udało dobić do tej setki. :D

      Usuń
  10. Piękne podsumowanie :) Życzę szczęścia w nowym roku i gratuluje sukcesów! :)

    OdpowiedzUsuń