1 kwietnia 2016

#44 Podsumowanie marca 2016 + STOS + informacja o konkursie


Cześć, książkoholicy! ;)

Kolejny miesiąc za nami. Nareszcie zaczęła się wiosna, będzie można wyjść z książką na spacer. :> Co Wy na to? Szykujecie już wygodne miejsca w ogródkach? Planujecie wypady do parku?

Zanim jednak na dobre poczujemy wiosnę i wybierzemy się na czytanie na świeżym powietrzu, podsumujmy miniony miesiąc. :) Pod względem czytelniczym u mnie wypadł nie najgorzej, chociaż oczywiście nie przeczytałam wszystkich książek, które zaplanowałam sobie w poprzednim podsumowaniu. Znacie to, prawda? :) Przyjrzyjmy się bliżej marcowi...

Podsumowanie książkowe

Ilość przeczytanych książek: 6
Bardzo przepraszam, że nie po kolei. Nie pomyślałam przy robieniu zdjęcia. -.-
  1. „W krainie srebrnej rzeki”, Sofia Caspari – 330 stron (206 w poprzednim miesiącu) [recenzja]
  2. „W krainie wodospadów”, Sofia Caspari – 496 stron [recenzja]
  3.  „Jeszcze jeden dzień”, Mitch Albom – 217 stron [recenzja wkrótce]
  4. „Folwark zwierzęcy”, George Orwell – 103 strony [recenzja]
  5. „Sputnik Sweetheart”, Haruki Murakami – 226 stron [recenzja wkrótce]
  6. „Balladyna”, Juliusz Słowacki – 180 stron
Jak widzicie zaczęłam powtarzać lektury do matury, więc możecie się spodziewać jeszcze kilku w podsumowaniu kwietniowym. Ale nie tylko! Zamierzam też czytać „normalne” książki. Jest kilka takich, które również mogłabym wykorzystać czy to na egzaminie ustnym, czy to w rozprawce, tak więc chcę się z nimi zapoznać. :)
    Ilość przeczytanych stron: 1552, czyli około 50 stron dziennie
    Średnia ocen: 7,5/10
    Najlepsza książka: „W krainie srebrnej rzeki”
    Najgorsza książka: „Jeszcze jeden dzień”

    Cudownie nie jest, ale wszystko nadrobię po maturze. Tak czy siak jestem z siebie zadowolona.

    Stan wyzwań:

    • 52 książki 2016 – 17/52
    • przeczytam tyle, ile mam wzrostu – 40,8/160 cm (+ 9,8 cm)
    • wyzwanie czytelnicze 2016 – 14/30
    • Klucznik – 15 punktów
    • Czytam Opasłe Tomiska – 3528 punktów (stron)
    • Kiedyś przeczytam – (nadal) 3 książki z 1 stosiku – okazuje się, że kompletnie nie umiem planować xD
    • Klasyka – 2 przeczytane
    • saga o Harrym Potterze – 1/7
       
    Podsumowanie blogowe

    Statystyki marca:
    • 7 opublikowanych postów, w tym 3 recenzje (wszystkie marcowe)
    • 147 komentarzy (łącznie 967)
    • 1807 wyświetleń (łącznie 21175)
    • 19 obserwatorów bloga (łącznie 127) – witam wszystkie nowe osoby, niezmiernie się cieszę, że jesteście ♥
    • 64 obserwatorów instagrama (łącznie 204) – tutaj również jest mi niezwykle miło, że jesteście, dziękuję!
    • 6 polubień fanpage'a na Facebooku
    • najchętniej czytana recenzja: [59] Człowiek to świnia – „Folwark zwierzęcy” (157 wyświetleń)
    Przypominam również o wyzwaniu czytelniczym 2016. Zapisywać można się w tym poście, zaś książki dodać w komentarzu pod tym postem (do 14 kwietnia włącznie).
    Miałam zmieniać wygląd, ale jednak z tego zrezygnowałam. Trochę go tylko poprawiłam, m.in. zmieniłam zakładki – dodałam zakładkę z innymi postami, abyście mogli również przejrzeć te niebędące recenzjami, umieściłam również zakładkę o współpracy i kontakcie. Bohater Fikcyjny zyskał także fanpage na Facebooku, tak więc będzie mi bardzo miło, jeżeli go polajkujecie. :>

    Marcowy STOS

    Tak, stos, już nie stosik. Kupiłam tyle książek, choć tego nie planowałam. W dodatku czaiłam się od lutego na kilka, a ostatecznie nie kupiłam żadnej z nich, tylko zupełnie inne. Ach... Książkoholizm postępuje. ;)

    A wiec w marcu zdobyłam 13 książek + 1 kolorowankę. A są to:


    Lektury z opracowaniami, czyli #powtórkidomaturki. Zamierzam przeczytać tylko trzy pierwsze, pozostałe kupiłam, aby czytać fragmenty oraz opracowanie.


    „Krucyfiks samuraja” kupiony praktycznie w ciemno, bo spodobał mi się opis, „Marsjanin”, którego zamierzam czytać w czasie matur i moja pierwsza kolorowanka dla dorosłych „365 dni bez stresu” – a wszystko to zamówione na czytam.pl. :) Polecam tę stronę, przystępne ceny, często fajne promocje, szybka realizacja i nieuszkodzone książki. :) Do kolorowanki, po zasięgnięciu opinii, zakupiłam kredki Koh-i-noor Mondeluz akwarelowe, które bardzo polecam. Jeszcze nie próbowałam rozcierać ich wodą, ale ponoć można (no, w końcu akwarelowe...!). „Ekspozycję” zaś wygrałam na blogu Książkoholizm Postępujący, gdzie serdecznie zapraszam. :) W końcu będę mogła zapoznać się z Mrozem! :D


    Tu zaś zamówienie z mojej ulubionej księgarni internetowej, czyli nieprzeczytane.pl. :) Trylogia „Igrzyska śmierci”, co do której jakoś nigdy nie mogłam się przekonać, ale po obejrzeniu pierwszego filmu stwierdziłam, że może kiedyś przeczytam. (Tak, tak, wiem, zła kolejność! Ale gdyby nie film, raczej bym po nią nie sięgnęła). Za to moja mama (którą serdecznie pozdrawiam :>) obejrzała jeszcze drugi i wciągnęła się tak, że musi przeczytać. W ten sposób ta trylogia znalazła się w moim domu. A skoro jest, to przecież grzechem byłoby nie przeczytać. :D Nie mogłam się też oprzeć i kupiłam „Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender”, którą tak wszyscy wychwalają. Jestem ogromnie ciekawa tej książki. :)

    TBR-u tym razem nie robię, ponieważ w kwietniu ze względu na maturę może być różnie. Mogę Wam jednak zdradzić, że idzie do mnie pewna książka w ramach pewnej akcji, a więc jest szansa na choć jedną „normalną” książkę, a nie same lektury. :P

    Informacja o konkursie

    http://bohater-fikcyjny.blogspot.com/2016/03/42-konkurs-wygraj-w-krainie-kolibrow.html

    Cóż, zgłosiły się dwie osoby, więc jestem zmuszona konkurs odwołać. Obu Wam dziękuję za odpowiedzi. Z książką jeszcze nie wiem, co zrobię. Nie wiem też, czy problem leżał w zadaniu konkursowym, czy może właśnie w tytule, który można było wygrać. Dajcie znać.

    33 komentarze:

    1. Nie wiem, gdzie leżał problem w konkursie. Może mało osób go widziało lub nie mieli pomysłu na odpowiedź? A co do podsumowania... "Igrzyska śmierci" tez zaczęłam od filmu ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. No cóż, mówi się trudno. :> I jak? Film czy książka? Co lepsze? :D

        Usuń
    2. O sputnik sweetheart :) jedna z niewielu książek, która nie przedstawia milosci homoseksualnej jako seksu, seksu i seksu z kim popadnie :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Tak, to prawda, chociaż była to moja czwarta książka Murakamiego i niestety najgorsza. Ale o niej wkrótce napiszę. ;)

        Usuń
    3. O, kurczaczek! Gdybym widziała konkurs, to na pewno bym się zgłosiła, bo od dawna czaję się na tę książkę :(
      Całkiem niezłe wyniki, gratuluję! A do matury i ja zaopatrzyłam się w lektury :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Książkę na pewno będzie można w jakiś sposób zdobyć, więc bądź czujna. :P Dziękuję. W takim razie życzę powodzenia. :D

        Usuń
    4. Marsjanin jest świetny - zakochasz się w tej powieści :D
      Igrzyska zawsze spoko, to jest wydanie nie filmowe jeśli dobrze się orientuję co nie? Ja przez dłuższy czas nie mogłem go kupić, więc zdecydowałem się na 3w1 w twardej oprawie ;)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, bo ma pełnić rolę odstresowywacza na matury. :P Chcę jeszcze przeczytać w tym czasie "Rękę mistrza" Kinga i aż nie wiem, od której z tych dwóch zacząć. xD Wiem, że King mnie na pewno zrelaksuje, ale z drugiej strony jestem mega ciekawa "Marsjanina". :D
        Tak, to wydanie nie z filmu, specjalnie takiego szukałam, bo filmowe są be, a ta mają w sobie to coś. :D A 3w1 jakoś mi się nie podobało, wolę jednak mniejsze gabaryty, a poza tym nie przepadam za czytaniem całej serii z rzędu, a tu nie miałabym wyboru. :c

        Usuń
      2. Marsjanin to taka świetna powieść, że relaks gwarantowany a i nie oderwiesz się od niej :D
        Ja lubię cegły, ale chyba jednak bardziej podoba mi się to wydanie co Ty masz :)

        Usuń
      3. Kurczę, muszę móc się oderwać, bo matury nikt za mnie nie napisze. xD A swoją drogą kiedy kupowałeś "Igrzyska śmierci"? Bo jak ja szukałam, to praktycznie wszędzie były te z okładkami nie z filmu.

        Usuń
      4. Dokładnie 30 listopada 2013 - bo kupowałem to wydanie w twardej okładce, które niestety było dostępne tylko w Empiku... 83zł o zgrozo!
        O takie: http://www.empik.com/trylogia-igrzyska-smierci-collins-suzanne,p1055070868,ksiazka-p

        Usuń
      5. Co do konkursu to nie moja literatura, więc się nie zgłaszałem :)

        Usuń
    5. "Marsjanin" bardzo mnie wciągnął. Może konkurs był zbyt słabo promowany?

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Mam nadzieję, że i mnie wciągnie. :) Cóż, wydaje mi się, że reklamowałam go bardziej niż kilka poprzednich, ale być może. Nie wiem. :P Coś się wymyśli, żeby książka powędrowała do kogoś, kto by ją chciał. :>

        Usuń
    6. Nie wiedziałam o konkursie :( Tez będę czujna :) od teraz.
      "Marsjanin" to dobra książka, podobała mi się :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wkrótce coś wymyślę. ;) Oby i mi się spodobała. :D

        Usuń
    7. Niestety konkurs był słabo "rozreklamowany" :) Sama się o nim dowiedziałam dwa dni przed zakończeniem, ale jak zobaczyłam tylko dwa głoszenia, to zwątpiłam czy się zgłaszać. Następnym razem na pewno będzie więcej chętnych :)
      Gratuluję marcowych wyników :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Wydaje mi się, że reklamowałam go bardziej niż kilka poprzednich konkursów, ale być może. Właśnie obawiam się, że więcej osób pomyślało, że już mało czasu i za mało zgłoszeń. W każdym razie wymyślę coś innego. ;> Dziękuję!

        Usuń
    8. Zamierzałam powtarzać lektury do matury, zwłaszcza, że w liceum bardzo zaniedbałam czytanie lektur. Ale niestety na planowaniu się skończyło, może zdążę coś powtórzyć, ale na pewno nie tyle, ile chciałam.
      Też najpierw oglądałam 'Igrzyska śmierci", dopiero po dwóch lata od zobaczenia pierwszej części sięgnęłam po książkę. Wolałabym inną kolejność, ale trudno. Gorzej, że zatrzymałam się na pierwszym tomie, a już mi zaspojlerowano koniec. No trudno, może kiedyś dokończę tę trylogię, ale w zaistniałej sytuacji nie jest to pewne.
      Z perspektywy czytelnika

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Ja właśnie w liceum przeczytałam najwięcej lektur, mam jednak problem z uczeniem się lektur na pamięć, a niestety matura tego wymaga. Ja patrzę bardziej ogólnie, a często zadanie wymaga szczegółowego pamiętania scen czy postaci i w tym już nie jestem dobra. :/ Dlatego tak się "rzuciłam" na te opracowania. xD
        Myślę, że zawsze warto skończyć, w końcu w czytaniu nie chodzi tylko o dobrnięcie do zakończenia. :)
        Powodzenia na maturze! :)

        Usuń
      2. Dziękuję, Tobie także życzę powodzenia! :)

        Usuń
    9. Gratuluję wyników i życzę powodzenia w przygotowaniach i ogólnie w maturze! :) (Choć to zapewne będę jeszcze pisać Ci w kwietniu! :D )


      www.zksiazkadolozka.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
    10. "Ekspozycję" chętnie bym przeczytała. Jednak w kwietniu na pewno mi się nie uda, tak więc czekam na Twoją recenzję. "Marsjanin" to niesamowita książka. Mark jest cudownym bohaterem :D "Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender" też mam w planie, ale znowu nie wiem czy wyrobie się w kwietniu ;) Za dożo wypożyczyłam ostatnio z biblioteki ;) Marcowy wynik świetny - życzę zaczytanego kwietnia :D
      houseofreaders.blogspot.com

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Oj, ja "Ekspozycji" i "Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender" też raczej w kwietniu nie przeczytam. ;c Dziękuję i nawzajem. <3

        Usuń
    11. Gratuluję wyników! :)
      "Marsjanin" to naprawdę świetna książka, pełna humoru i podnosząca na duchu. Na okres matur wybór świetny. :)
      Mam też takie kredki, ale w wersji 48 kolorów. Także jeszcze nie korzystałam z możliwości akwarelowych, ale same kredki są naprawdę świetne. Piękne mają kolory. :)
      "Igrzyska Śmierci", moim zdaniem, w wersji książkowej są lepsze. Same filmy nie są złe i w zasadzie dosyć wiernie przedstawiają to, co można znaleźć w książkach, ale mimo wszystko pewne rzeczy, zapewne przez ramy czasowe filmu, zostały w nich pominięte. Warto sięgnąć po książki, naprawdę. :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Już się tego "Marsjanina" nie mogę doczekać. :D A co do "Igrzysk..." dobrze, że film za bardzo nie odbiega, bo nie znoszę tego. Na pewno kiedyś przeczytam. :)

        Usuń
    12. Też jestem ciekawa książki „Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender”. Jest tak wychwalana w recenzjach, że chyba również pokuszę się i ją kupię :) Pozdrawiam!

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Tak, te wszystkie recenzje są takie kuszące. :D

        Usuń
    13. Gratuluję Ci wyników w marcu :) Sama do tej pory nie przeczytałam również "Igrzysk śmierci", ale po obejrzeniu fragmentów filmu, czuję, że muszę to zmienić.

      Co do konkursu, to akurat nie wiedziałam o nim. Sama przyznaję, że mam podobny problem z liczbą chętnych, bo zwykle jest ich mniej, niż oczekiwałam. Jeśli jest to liczba większa niż 6, to zwykle wysyłam książkę i do tej pory nie odwoływałam konkursu. U mnie raczej problem tkwił, że nie chciałam zwykłej rozdawajki bez wysiłku, ale zdania o moim blogu...

      Przy okazji dziękuję za komentarz na moim blogu - miło przeczytać o Twoich doświadczeniach odnośnie pełnoletności :)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Dziękuję. :)
        No ja właśnie pierwszy raz nie chciałam robić zwykłego rozdania. Może przesadziłam z zadaniem. :P

        Usuń
    14. a może Book Tour? Ja też bym chętnie przeczytała tę książkę, ale jakoś nie wpadłam na nic genialnego, żeby sie zgłosić do konkursu... :(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Przyznam, że już o tym myślałam. Tylko zastanawiam się, czy jest sens robić book tour na wakacje. Dużo ludzi wyjeżdża i mogłyby być problemy z terminami, zwłaszcza jakby zdarzyły się jakieś opóźnienia. Muszę jeszcze nad tym pomyśleć... :>

        Usuń