5 stycznia 2018

#112 Tydzień podsumowań (dzień 4): TOP 10 najlepszych książek 2017 roku


Dzisiaj przyszedł czas na wybranie najlepszych książek 2017 roku. Takich, które mimo upływającego czasu, nadal gdzieś tam ze mną są i nie dają o sobie zapomnieć; takich, które czymś mnie zachwyciły, pokazały kawałek innego świata, trafiły w sam środek serca. To te najlepsze z najlepszych – dziesięć perełek minionego roku. Zapraszam!


Małe wyjaśnienie: w zeszłym roku brałam pod uwagę przyznane oceny. Te, które oceniłam maksymalnie, na 10/10, obowiązkowo znalazły się w topce, a dodatkowo kilka tych, którym czegoś do dychy zabrakło, ale nadal były świetne. Tym razem pokierowałam się emocjami, a nie liczbami. Bo są takie dziesiątki, którym po czasie zmieniłabym ocenę; które zachwyciły, ale na krótko i po czasie nie wzbudzają we mnie takich emocji, jak podczas czytania. A są takie dziewiątki, które nadal mam z tyłu głowy i nadal wspaniale wspominam. 

Miejsce 10.

Tytuł i autor: „Przeżyć. Droga dziewczyny z Korei Północnej do wolności”, Yeonmi Park, Maryanne Vollers
Przeczytana: 19.01.2017
Ocena: 10/10
Dlaczego: Przede wszystkim dlatego, że mam słabość do opowieści o Korei Północnej. W jakiś sposób fascynuje mnie ten kraj, ale jest to chyba fascynacja podszyta przerażeniem. Odkąd przeczytałam tę książkę, obserwuję Yeonmi w social media i nie mogę się nadziwić, że po tym wszystkim umie żyć normalnie i ma w sobie tyle siły, że potrafi jeszcze walczyć o wolność innych ludzi. Podziwiam ją, tym bardziej, że jest ode mnie starsza o zaledwie cztery lata. Jej historia autentycznie mnie wzruszyła. Recenzję znajdziecie tutaj.



Miejsce 9.

Tytuł i autor: „Pod ciemną skórą Filipin”, Tomasz Owsiany
Przeczytana: 11.12.2017
Ocena: 9/10
Dlaczego: Tomasz Owsiany w swoim reportażu pokazał mi świat, który mnie zachwycił. Nie przypuszczałam, że Filipiny okażą się tak ciekawym miejscem. To jest kraj tak różnorodny, że aż dech zapiera, a ludzie są tak niesamowicie życzliwi i przyjaźnie nastawieni, że aż zazdroszczę autorowi takich znajomych gdzieś na drugim końcu globu. Przy tym ta książka jest naprawdę solidnie napisana – autor ma taki styl, że po prostu się przez nią płynie. Recenzję znajdziecie tutaj.




Miejsce 8.

Tytuł i autor: „Polska odwraca oczy”, Justyna Kopińska
Przeczytana: 07.07.2017
Ocena: 9/10
Dlaczego: Reportaże, które mówią same za siebie, nie potrzebuję głosu autora i go nie mają. Raz, że autorka niemal całkowicie usuwa się z tych tekstów, pozwalając, by czytelnik sam wyciągał wnioski, a dwa – te reportaże są naprawdę mocne. Polska naprawdę odwraca oczy. Nie chcemy widzieć wielu z opisywanych w tej książce rzeczy, ale prawda jest taka, że powinniśmy, a wręcz musimy je dostrzegać. Największą siłą tej książki jest chyba aktualność przedstawianych tam spraw – to sytuacje dosłownie z ostatnich lat. Przerażające, co dzieje się tuż obok nas. Recenzję znajdziecie tutaj.



Miejsce 7.

Tytuł i autor: Łukasz Orbitowski
Przeczytana: 03.03.2017
Ocena: 9/10
Dlaczego: Bo dzięki niej odkryłam świetną serię Na F/Aktach wydawnictwa Od Deski Do Deski. Bo Łukasz Orbitowski napisał ją w tak genialny sposób, że nie mogłam się oderwać. Bo pokazała mi sprawę, która działa się w gruncie rzeczy niedaleko mnie, ale o której nie wiedziałam właściwie nic, bo byłam na to zwyczajnie za mała – ledwo co odrosłam od ziemi. Byłam i nadal jestem pod ogromnym wrażeniem. Recenzję znajdziecie tutaj.




Miejsce 6.

Tytuł i autor: „Labirynt duchów”, Carlos Ruiz Zafón
Przeczytana: 23.10.2017
Ocena: 9/10
Dlaczego: A mogłoby być inaczej? Prędzej czy później ta książka musiała pojawić się w tym zestawieniu, bo uwielbiam Zafóna i czwartą częścią Cmentarza Zapomnianych Książek na szczęście mnie nie zawiódł. To jest cudowne zwieńczenie tego cyklu, świetne dopełnienie historii rodziny Sempere i nie tylko, a także wspaniały tom, niczym nieodstający od poprzednich. Fantastycznie było jeszcze raz wejść do tego świata, choć, przyznaję, łezka w oku się zakręciła, kiedy dotarło do mnie, że to już koniec. Recenzję znajdziecie tutaj.



Miejsce 5.

Tytuł i autor: „Bestia. Studium zła”, Magda Omilianowicz
Przeczytana: 08.09.2017
Ocena: 10/10
Dlaczego: Wbiła mnie w fotel jeszcze bardziej niż książka Orbitowskiego z tej serii. Autorka nie dość, że w rzetelny sposób przedstawia po kolei zbrodnie dokonywane przez Wampira z Bytowa, to jeszcze w tak doskonały sposób podrabia jego sposób mówienia, że mnie się to aż nie mieści w głowie. Przeczytałam tę książkę właściwie w jeden dzień, bo nie mogłam się oderwać. Recenzję znajdziecie tutaj.




Miejsce 4.

Tytuł i autor: „Egzorcysta”, William Peter Blatty
Przeczytana: 15.05.2017
Ocena: 10/10
Dlaczego: Filmu nie potrafię docenić, ale książka przeszła moje najśmielsze oczekiwania. To pierwszy pełnokrwisty horror, jaki przeczytałam (mimo że uwielbiam książki Kinga, to przy „Egzorcyście” wymiękają – to zupełnie dwa różne rodzaje grozy). Autor stopniuje napięcie przez całą powieść, ale nie robi tego tak, jak to bywa zazwyczaj, że długo nie dzieje się nic i wszystko kumuluje się pod koniec. Nie. Tutaj grozę czuć od początku, ona towarzyszy czytelnikowi przez cały czas czytania książki. MEGA. Recenzję znajdziecie tutaj.



WIELKA TRÓJKA 2017 ROKU


Miejsce 3.

Tytuł i autor: „Jak zawsze”, Zygmunt Miłoszewski
Przeczytana: 23.11.2017
Ocena: 10/10
Dlaczego: Bo jakby nie było, to i tak będzie jak zawsze. Miłoszewski napisał książkę, której bym się po nim nie spodziewała, bo znałam go jedynie z horroru i kryminałów. Trafił jednak w dziesiątkę i odtąd chcę już tylko takich powieści. „Jak zawsze” jest fenomenalne, oczarowało mnie fabułą, drugim dnem, stylem, ironią, polskością, humorem i pomysłem na nową historię naszego kraju. Sfrancuziała Polska wyszła Miłoszewskiemu genialnie! Recenzję znajdziecie tutaj.




Miejsce 2.

Tytuł i autor: „Obca”, Diana Gabaldon
Przeczytana: 15.02.2017
Ocena: 10/10
Dlaczego: Jedyna książka z tego zestawienia, której dotąd nie zrecenzowałam, bo nie mogę się o niej wysłowić. Zachwyciła mnie na wielu płaszczyznach. To świetna powieść łącząca w sobie wiele gatunków – jest i powieść historyczna, i obyczajowa, romans, wątki sensacyjne... Wszystko! A przy tym to tak dobrze ze sobą współgra, że nie mogę wyjść z podziwu. Mnóstwo akcji sprawia, że nie można się nudzić. No i do tego Jamie... ach... Wśród tych wszystkich superprzystojnych, megaidealnych chłopców, o których można czytać w większości romansów czy erotyków, Jamie jest niczym dziki nieoswojony wilk postawiony obok wypielęgnowanego spanielka śpiącego w jedwabnej pościeli i jedzącego tylko szyneczkę z najwyższej półki. To chyba mój pierwszy książkowy mąż, serio. Poza tym jestem po pierwszym sezonie serialu i tę ekranizację też uwielbiam. Druga część cyklu Gabaldon już czeka, niedługo mam zamiar się w nią wgryźć. ;) 



Miejsce 1.

Tytuł i autor: „Koniec samotności”, Benedict Wells
Przeczytana: 12.06.2017
Ocena: 10/10
Dlaczego: Pisałam już o niej we wczorajszych poście, ponieważ uznałam tę książkę za największe zaskoczenie tego roku. Poruszyła mnie na wiele sposób, niespodziewanie trafiła bardzo mocno. Opis był zwyczajny, okładka rodem z taniego romansu, a treść... treść zadziwiająco głęboka, zahaczająca o tak wiele ważnych, życiowych tematów. To najlepsza książka tego roku i jedna z najlepszych, jakie czytałam kiedykolwiek. Chcę więcej Wellsa, zdecydowanie! Recenzję znajdziecie tutaj.




Źródło okładek: lubimyczytac.pl

Tak wygląda moja pierwsza dycha. Najlepsze z najlepszych, same perełki. Serdecznie polecam Wam każdą z tych książek! ♥

A jak to wygląda u Was? Jakie książki umieścilibyście na podium?

12 komentarzy:

  1. Nie czytałam żadnej z tych książek, ale z chęcią przeczytałabym książki z miejsca 7, 5 i 4. To zdecydowanie moje klimaty! :)
    Ja wybierając najlepsze książki zrobiłam dokładnie tak samo jak Ty. W tamtym roku patrzyłam na oceny, ale stwierdziłam tym razem, że to bez sensu. Wielu książkom zmieniłam oceny, ponieważ czytając je byłam zachwycona, a teraz już nie twierdzę żeby były rewelacyjne :)
    Pozdrawiam cieplutko! :* Dolina Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie serdecznie polecam, zwłaszcza serię Na F/Aktach, bo jest moim zdaniem świetna. ;)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Mnie z kolei "Koniec samotności" straszliwie zawiódł. Za to "Polska odwraca oczy" to moje MUST READ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to mnie teraz zaskoczyłaś. Naprawdę dawno nie czytałam książki, która by tak do mnie trafiła, ale wiadomo, gust to sprawa indywidualna. :D "Polskę..." bardzo polecam - serio otwiera oczy. ;)

      Usuń
  3. Nie nie, nie przeczytałam ani jednej książki z Twojej listy :O Ale bardzo kusi mnie "Obca" ale jak patrzę na ilość tomów w tej serii to trochę mnie to zniechęca i coraz częściej myslę o obejrzeniu serialu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki są cudowne (no dobra, za mną tom pierwszy i 80 stron drugiego, ale nadal – są świetne!). Ale serial też. :D Mój Jamie w myślach już nigdy nie będzie wyglądał inaczej niż jak ten serialowy. :3 Więc polecam oba wyjścia. Faktycznie ilość tomów i ich grubość może przerażać... chociaż mnie to chyba bardziej zachęca. Ciekawi mnie, co można napisać o jednej historii na tak wielu stronach. :D

      Usuń
  4. O proszę, u mnie "Labirynt duchów" i "Polska odwraca oczy" to także zdecydowani faworyci roku 2017. Sama planuję stworzyć post z najlepszymi i najgorszymi książkami minionego roku i te dwie pozycje na pewno się w nim znajdą.
    Tak przypuszczałam, że "Obca" znajdzie się w tym zestawieniu i cieszę się, że też uległaś czarowi tej powieści. Tak czekam i czekam na Twoją recenzję tej książki i teraz wiem, czemu jeszcze się nie doczekałam. ;) Masz z nią ten sam problem, jaki ja mam z "Nawałnicą mieczy" George'a R.R. Martina. Przeczytałam oba tomy bodaj w lipcu, a do tej pory nie napisałam o niej nic na blogu, bo ta książka była tak dobra i tyle się w niej działo, że nie wiem, co mam napisać. :D
    Muszę kiedyś sięgnąć po "Inną duszę", w końcu akcja tej powieści toczy się w moim mieście, a takie książki należą raczej do rzadkości. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się. <3 Czekam na post!
      Co do "Obcej" to chyba będę o niej pisać parami, po dwa tomy na jeden post. Naprawdę długo nie mogłam pozbierać myśli po pierwszym, a potem było już za późno i były inne książki do zrecenzowania. Teraz sięgnęłam po drugi tom (nie mogłam się już dłużej powstrzymać :D) i jak go przeczytam, to zaraz napiszę o obu. :)
      O, patrz, a nie wiedziałam, że jesteś z Bydgoszczy! Pozdrawiam z Torunia w takim razie (znaczy tak generalnie to z Warszawy, bo mnie tu wywiało na studia, ale i tak zawsze będę torunianką :D). "Inną duszę" bardzo, bardzo polecam, w ogóle całą serię Na F/Aktach. :)

      Usuń
  5. Nie czytałam żadnej z tych książek, chociaż na Wellsa zwróciłam uwagę wtedy, gdy pojawiał się w zapowiedziach. A później... Później po prostu wypadł mi z głowy :/ Bardzo przydatny dla mnie ranking - w tym roku postanowiłam, że spróbuję czytać trochę więcej ambitnych książek i reportaży, dzięki więc za inspirację! ;)

    Pozdrawiam,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że sięgniesz po któryś z tych tytułów i tak jak mi przypadnie Ci do gustu! :D

      Usuń
  6. Polecam Ci "Czarną" Kuczoka z serii na F/Aktach, genialna, słuchałam audiobooka w interpretacji Edyty Olszówki i do teraz na samą myśl czuję ciarki na plecach. Miłoszewskiego bardzo lubię za Szackiego i "Bezcennego", za jego najnowszą powieść z pewnością się zabiorę, choć tą okładką, ktoś straszną krzywdę zrobił tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już przeczytałam. Tylko jeszcze nie napisałam o niej. :D Również bardzo dobra! Teraz czeka jeszcze "Preparator" i "Ostatnia wizyta". :) Na półce oczywiście, bo kilku jeszcze nie mam. ;)
      A mnie się okładka "Jak zawsze" podoba i jest bardzo adekwatna do treści. :D

      Usuń