Nie wiem jak Wy, ale ja, kiedy słyszę słowo „psychoza”, od razu mam przed oczami film Alfreda Hitchcocka i słynną scenę morderstwa pod prysznicem, a w głowie odtwarza mi się towarzysząca tej scenie muzyka (mimo że, notabene, filmu nigdy nie widziałam). Do tego skojarzenia szybko dołącza jeden z moich ulubionych seriali Netflixa pt. Bates Motel, który jest swego rodzaju prequelem do Hitchcockowskiej Psychozy – z tą różnicą, że akcja nie dzieje się w tym samym mieście i, co ważniejsze, w tych samych czasach (fabułę osadzono we współczesności). Dzisiaj zabieram Was w podróż do źródeł, bo nie wiem, czy o tym wiedzieliście, ale zarówno serial Netflixa, jak i Psychoza Hitchcocka, a także jej kolejne, mniej lub bardziej udane kontynuacje, mają swój początek w literaturze. Książkowa Psychoza światło dzienne ujrzała w 1959 roku i wyszła spod pióra Roberta Blocha.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/10. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 6/10. Pokaż wszystkie posty
16 października 2019
24 czerwca 2019
[251] Kryminał w stylu soft? – „Nagranie”
Brutalne zbrodnie? Wynaturzeni psychopaci? Chore intrygi i gry mordercy z policją? Nie tym razem. W Toruniu znowu jest niebezpiecznie, ale Małgorzata Falkowska serwuje nam kryminał w stylu soft. Nieskomplikowana intryga, rozbudowany wątek obyczajowy – jak to wyszło i jak mi się podobało? Czy zmiana kursu z powieści obyczajowych na kryminały może się udać?
30 maja 2019
[250] Czy to thriller czy nie thriller? – „Złota klatka”
Camilla Lackberg – niekwestionowana królowa szwedzkiego kryminału, a pewnie i kryminału w ogóle. Swoją serią o Fjallbace zdobyła serca czytelników na całym świecie, ale teraz pora na nowe. Złota klatka to pierwszy tom nowego cyklu Camilli Lackberg, cyklu z Faye, czyli jego główną bohaterką. Miał być to thriller psychologiczny, ale czy na pewno tak jest?
7 lutego 2018
[171] Trochę tak, a trochę nie – „Hańba”
Po „Hańbę” nie sięgnęłabym, gdyby nie studia. O tej książce nie słyszałam niczego, a nazwisko autora jedynie obiło mi się o uszy (albo raczej… o wzrok?, zawsze zastanawiałam się, jak czyta się to nazwisko). Czytałam ją na zajęcia w kontekście postkolonializmu, ale gdyby nie to, że wiedziałam, na co zwracać uwagę, raczej nie doszukałabym się tutaj takiego drugiego dna. A mimo wszystko „Hańba” nadal pozostałaby dla mnie lekturą dobrą, ciekawą, choć niepozbawioną wad.
15 grudnia 2017
[166] Czy można powtórzyć sukces? – „Artemis”
Debiutancka powieść Andy’ego Weira, „Marsjanin”, odniosła ogromny sukces. Wciągająca fabuła książki i jej siła tkwiąca w głównym bohaterze, prawa do tłumaczenia sprzedane do wielu krajów, które przyniosły Weirowi rozgłos na arenie międzynarodowej, a na koniec bardzo dobra ekranizacja w reżyserii Ridleya Scotta – wszystko to przyczyniło się do sławy, którą zdobył „Marsjanin” wraz z autorem. Nic więc dziwnego, że po kolejnej książce Weira oczekiwaliśmy czegoś na miarę jego debiutanckiej powieści. W końcu „Marsjaninem” Weir pokazał, że ma potencjał. „Artemis” jednak jest książką dużo słabszą i warto powiedzieć to już na samym wstępie: Weir nie powtórzył sukcesu. Należy mimo wszystko dodać, że dużo słabsza nie oznacza słaba.
26 listopada 2017
[163] Wycieczka na Suwalszczyznę – „Gałęziste”
Zastanawiające, że w całej tej wojnie pomiędzy ateistami a wierzącymi rozważa się tylko dwie możliwości – Bóg istnieje albo nie.
A co jeżeli jest trzecia…?
A co jeżeli jest trzecia…?
21 listopada 2017
[162] Nic nowego – „Doskonała”
Aby ktoś mógł wygrać, ktoś musi przegrać. A żeby ta osoba mogła wygrać, najpierw musi coś stracić.
Ironia sprawiedliwości jest taka, że uczucia, które ją poprzedzają, i te, które z niej powstają, nigdy nie są w pełni uczciwe i zrównoważone. Nawet sama sprawiedliwość nie jest idealna.
Ironia sprawiedliwości jest taka, że uczucia, które ją poprzedzają, i te, które z niej powstają, nigdy nie są w pełni uczciwe i zrównoważone. Nawet sama sprawiedliwość nie jest idealna.
16 października 2017
[156] Wojna tak blisko nas. A jednak tak daleko – „Człowiek to człowiek, a śmierć to śmierć”
Autor: Maria Stepan
Ilość stron: 240
Literatura: polska
Wydawnictwo: Zwierciadło
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 2017: 100 książek: 74/100
- Czytam, bo polskie
- ABC Czytania
Nikt nie wie, jak wygląda piekło. Niektórzy w nie nawet nie wierzą. A oni w takim piekle są, Kolejny dzień. Bo są pewni, że jeśli stąd odejdą, jeszcze gorsze piekło zgotuje im władza.
24 września 2017
[153] Trzeba żyć w zgodzie z naturą – „Roślinka”
Autor: Stephen King
Tytuł oryginału: The plant
Ilość stron: 234
Literatura: amerykańska
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 2017: 100 książek: 69/100
- ABC Czytania
Obdarzone darem telepatii rośliny doniczkowe bywają samotne. Biedne małe roślinki robią się też głodne.
30 lipca 2017
[136] Nie każdy policjant jest arogancki – „Po własnych śladach”
Autor: Mariusz Koperski
Ilość stron: 264
Literatura: polska
Wydawnictwo: Astraia
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 2017: 100 książek: 49/100
- Czytam, bo polskie
- ABC Czytania
– Jak pan myśli, szefie, na ile sposobów może zginąć człowiek? Na ile sposobów można zabić?
[...]
– Czy myśli pan, że to zamknięty zbiór? Zna pan tę liczbę? Albo: próbował pan kiedyś policzyć? Przyjmijmy, że postrzał z broni palnej liczy się jako jeden, bez względu na to, gdzie trafi kula. Pchnięcie nożem też, ale na przykład poderżnięte gardło trzeba już liczyć osobno, tak samo jak odcięcie całej głowy. Co dalej? Utopienie, walnięcie kijem bejsbolowym w łeb, rurką czy butelką, osobno czy nie, jak pan myśli? Potem mamy otrucie trucizną, gazem, spalenie, powieszenie, uduszenie – osobno rękami i jakimś narzędziem... Jezu! Czy kiedyś dojdziemy do takiego punktu, że nikt, żaden szaleniec, psychol, zboczenie niczego nowego nie wymyśli? Czy kiedyś się to skończy?
20 lutego 2017
[110] Niewykorzystany potencjał – „Szukając Emmy”
Autor: Steena Holmes
Tytuł oryginału: Finding Emma
Ilość stron: 352
Literatura: kanadyjska
Wydawnictwo: Znak
Seria: Szukając Emmy (tom I)
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 78 książek w 2016 (81/78)
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,9 cm)
Nie ma już żadnych życzeń, które można by wyszeptać. Nadszedł czas, by zmierzyć się z rzeczywistością.
9 lutego 2017
[106] Czy da się podrobić mistrza? – „Co nas nie zabije”
Tytuł oryginału: Det som inte dödar oss
Ilość stron: 504
Literatura: szwedzka
Wydawnictwo: Czarna Owca
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 78 książek 2016 (77/78)
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 3,7 cm)
Nikt nie wyjawia nic poufnego, jeśli nie ma z
tego korzyści. Czasami pobudki są szlachetne, jak na przykład poczucie
sprawiedliwości, chęć ujawnienia korupcji czy nadużyć. Najczęściej
jednak w grę wchodzi walka o władzę - chęć pogrążenia przeciwnika i
wzmocnienia własnej pozycji.
29 grudnia 2016
[98] Muszę odnaleźć siostrę, ale po drodze uratuję świat – „Angelfall”
Autor: Susan Ee
Tytuł oryginału: Angelfall
Ilość stron: 316
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: Filia
Seria: Opowieść Penryn o końcu świata (tom I)
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 78 książek 2016 (80/78)
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,5 cm)
- wyzwanie czytelnicze 2016: postapokalipsa
Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak wielkim zwycięstwem jest przeżycie kolejnego dnia.
27 grudnia 2016
[97] Przodek Edwarda – „Dracula”
Autor: Bram Stoker
Tytuł oryginału: Dracula
Ilość stron: 480
Literatura: irlandzka
Wydawnictwo: vis-a-vis Etiuda
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 78 książek 2016 (75/78)
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,8 cm)
- Kiedyś przeczytam
- wyzwanie czytelnicze 2016: książka z listy BBC
Czasami myślę, że wszyscy jesteśmy szaleni i obudzimy się pewnego dnia w kaftanach bezpieczeństwa.
3 czerwca 2016
[67] Człowiek w produkcji masowej – „Nowy wspaniały świat”
Autor: Aldous Huxley
Tytuł oryginału: Brave New World
Ilość stron: 256
Literatura: angielska
Wydawnictwo: Muza
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 52 książki 2016
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,7 cm)
- Wyzwanie czytelnicze 2016: punkt 17. Książka, której akcja dzieje się w przyszłości
Ja tam wolę być nieszczęśliwy, niż pozostawać w stanie tej fałszywej, kłamliwej szczęśliwości, w jakiej się tu żyje.
7 maja 2016
[63] Opowieść o rodzinie – „Jeszcze jeden dzień”
Tytuł oryginału: For One More Day
Ilość stron: 217
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: Znak
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 52 książki 2016
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,1 cm)
- Klucznik
- Wyzwanie czytelnicze 2016: punkt 2. Książka, która czeka na Twojej półce dłużej niż rok
- Kiedyś przeczytam
Tyle razy wolałem nie być z nią. Zbyt zajęty. Zbyt zmęczony. Nie mam ochoty tym się dziś zajmować. Kościół? Nie, dzięki. Obiad? Przykro mi. Odwiedziny? Nie dam rady, może w przyszłym tygodniu.
Policzcie godziny, które mogliście spędzić ze swoimi matkami. Uskłada się z nich całe życie.
Policzcie godziny, które mogliście spędzić ze swoimi matkami. Uskłada się z nich całe życie.
28 kwietnia 2016
[62] „Zrozumienie to suma nieporozumień”* – „Sputnik Sweetheart”
Autor: Haruki Murakami
Tytuł oryginału: Supūtoniku-no koibito
Ilość stron: 226
Literatura: japońska
Wydawnictwo: Muza
Moja ocena: 6/10
Wyzwania:
- 52 książki 2016
- przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 1,3 cm)
- Klucznik
- Wyzwanie czytelnicze 2016: punkt 24. Książka azjatyckiego autora/ki
Bo Ziemia nie po to z takim trudem krąży wokół Słońca, by ludzie beztrosko się na niej bawili.
2 grudnia 2015
[43] Trochę o dorastaniu, więcej o feminizmie – „Dziewczęta i kobiety”
Liczba stron: 350
Wydawnictwo: Grupa Wydawnicza Foksal (Wydawnictwo W.A.B.)
Język oryginału: angielski
Błysk pioruna nie musi nieść za sobą burzy.
16 września 2015
11 maja 2015
[18] Przypomnieć zapomniane – „Kiedy zapomnisz”
Liczba stron: 423
Wydawnictwo: Znak
Język oryginału: amerykański
Subskrybuj:
Posty (Atom)












