Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tess Gerritsen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tess Gerritsen. Pokaż wszystkie posty

7 sierpnia 2018

[205] Nieziemsko dobra Gerritsen – „Grawitacja”



Tess Gerritsen od zeszłego roku jest dla mnie gwarancją dobrze spędzonego czasu przy świetnym thrillerze. Wszystkie cztery książki Gerritsen, które dotąd czytałam, zdecydowanie trafiły w mój gust. Zresztą ta autorka była moim odkryciem roku 2017 i zarazem największym ubiegłorocznym zaskoczeniem. Cała seria Anatomia Zbrodni czeka na półce i powoli ją wyczytuję. Następna w kolejności była „Grawitacja” – tym razem coś nieco innego, bo spora część akcji została umieszczona kosmosie. Były pewne obawy, ale zaufałam Gerritsen i po raz kolejny się nie zawiodłam.

6 listopada 2017

[160] Co skrywa zakonnica pod habitem? – „Grzesznik”

Autor: Tess Gerritsen
Tytuł oryginału: The Sinner
Ilość stron: 396
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: Albatros
Seria: Rizzoli&Isles  (tom III)
Moja ocena: 7/10
Wyzwania:

Zmarli nie krzywdzą. Ból zadają żywi. 

25 lipca 2017

[133, 134] W trzech słowach – Tess Gerritsen razy dwa: „Dawca” i „Skalpel”



Jako że od przeczytania „Dawcy” minęło już pięć miesięcy, a od „Skalpela” trzy, więc sporo rzeczy, które chciałam napisać o tych książkach, już zatarło się w mojej pamięci, postanowiłam stworzyć dla Was kolejny wpis z serii W trzech słowach. Z odświeżoną, pasującą do estetyki bloga grafiką. Zapraszam serdecznie!


27 lutego 2017

[113] Siostro, skalpel! – „Chirurg”

Autor: Tess Gerritsen
Tytuł oryginału: The Surgeon
Ilość stron: 384
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: Albatros
Seria: Rizzoli/Isles (tom I)
Moja ocena: 9/10
Wyzwania:
  • 78 książek w 2016 (85/78)
  • przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,7 cm)

Ból łączy dwoje ludzie o wiele silniej niż miłość czy namiętność.