Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akurat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Akurat. Pokaż wszystkie posty

31 października 2018

[226] „Niepodległości nie dostaje się w prezencie, niepodległość trzeba sobie wywalczyć”* – „Ja, Ukrainiec”


Kilka lat temu, a dokładniej niemalże pięć, telewizja i wszelkie inne media żyły jednym tematem: protesty i manifestacje na Ukrainie, które zbiorczo nazwano Euromajdanem. Pamiętam, że w każdych wiadomościach pojawiały się najnowsze doniesienia. Kiedy konflikt ten przerodził się w wojnę, coraz mniej się o tym mówiło, aż w końcu media zupełnie ucichły. Nie przypominam sobie, żebym ostatnio słyszała cokolwiek o Ukrainie w telewizji – a przecież nie oznacza to, że walki się skończyły. Na szczęście istnieją jeszcze książki i ludzie, którzy je piszą. Dzisiaj o publikacji Maxa Kidruka, w której przedstawia przyczyny, przebieg i skutki Euromajdanu – ale nie tylko.

15 grudnia 2017

[166] Czy można powtórzyć sukces? – „Artemis”


Debiutancka powieść Andy’ego Weira, „Marsjanin”, odniosła ogromny sukces. Wciągająca fabuła książki i jej siła tkwiąca w głównym bohaterze, prawa do tłumaczenia sprzedane do wielu krajów, które przyniosły Weirowi rozgłos na arenie międzynarodowej, a na koniec bardzo dobra ekranizacja w reżyserii Ridleya Scotta – wszystko to przyczyniło się do sławy, którą zdobył „Marsjanin” wraz z autorem. Nic więc dziwnego, że po kolejnej książce Weira oczekiwaliśmy czegoś na miarę jego debiutanckiej powieści. W końcu „Marsjaninem” Weir pokazał, że ma potencjał. „Artemis” jednak jest książką dużo słabszą i warto powiedzieć to już na samym wstępie: Weir nie powtórzył sukcesu. Należy mimo wszystko dodać, że dużo słabsza nie oznacza słaba.

21 listopada 2017

[162] Nic nowego – „Doskonała”


Aby ktoś mógł wygrać, ktoś musi przegrać. A żeby ta osoba mogła wygrać, najpierw musi coś stracić.
Ironia sprawiedliwości jest taka, że uczucia, które ją poprzedzają, i te, które z niej powstają, nigdy nie są w pełni uczciwe i zrównoważone. Nawet sama sprawiedliwość nie jest idealna.
 

19 września 2017

[149] Wzór i inspiracja – „Niezwykłe kobiety Drugiej Rzeczypospolitej”

Autor: Jerzy Chociłowski
Ilość stron: 320
Literatura: polska
Wydawnictwo: Akurat
Moja ocena: 8/10
Wyzwania:


Jej matka Janina mówiła po wojnie, że Krystyna nigdy nie pragnęła być bohaterką ani nie marzyła o sławie w jakiejkolwiek postaci. Chciała być przede wszystkim sobą, a nadawanie jej monumentalnego wymiaru jest w niezgodzie ze zwyczajnością, z prostotą, jaka ją cechowała. Czy naprawdę Krystyna Krahelska była zwyczajną dziewczyną? Być może w swej skromności za taką się uważała, ale trudno nie ulec wrażeniu, że była to zwyczajność niezwykła. Taka sama, jaką miały w sobie inne dziewczyny z jej pokolenia, z tego samego kruszcu. Były zwyczajne w swojej nadzwyczajności.


11 kwietnia 2017

[121] Wolę być ludzka niż idealna – „Skaza”

Autor: Cecelia Ahern
Tytuł oryginału: Flawed
Ilość stron: 448
Literatura: irlandzka
Wydawnictwo: Akurat
Seria: Skaza (tom I)
Moja ocena: 8/10
Wyzwania:



Nieświadomość jest słodka. Wiedza to często odpowiedzialność, której nikt nie chce.

16 czerwca 2016

[69] Co zabrałbyś na bezludną planetę? – „Marsjanin”

Autor: Andy Weir
Tytuł oryginału: The Martian
Ilość stron: 384
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: Akurat
Moja ocena: 9/10
Wyzwania:
  • 52 książki 2016
  • przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,4 cm)
Wniosek: Nie potrzebuję w ogóle odzyskiwacza wody. Będę pił tyle, ile będę potrzebował, i wywalał gówno i siki na zewnątrz. Tak jest, Marsie, będę na ciebie srał i szczał. To dostajesz za usiłowanie zabicia mnie przez cały ten czas.