Globalne ocieplenie. Topnienie lodowców. Efekt cieplarniany. Podnoszenie się poziomu wód. Zmiany klimatu. Znacie to, prawda? Slogany powtarzane od lat, wywołujące w nas niepokój i wyrzuty sumienia, bo sami doprowadziliśmy Ziemię do takiego stanu. Ale co się za tym wszystkim tak naprawdę kryje? Czy jest aż tak źle, czy nie ma już dla nas ratunku? Nieznane życie lodowców to książka, jak sama nazwa wskazuje, o lodowcach, które odgrywają bardzo ważną rolę w naszym życiu, dużo ważniejszą, niż pewnie wielu z nas przypuszczało. Może to zabrzmieć bardzo dziwnie, ale lód, który pokrywa Arktykę i Antarktydę, ma wpływ tak samo na życie ludzi w krajach północnych, takich jak Szwecja czy Norwegia, jak i na życie w Polsce, Kalifornii czy Afryce. Intrygujące, prawda?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura norweska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura norweska. Pokaż wszystkie posty
15 lutego 2019
24 stycznia 2019
[236] Najlepszy reportaż 2018 roku – „Jeden z nas. Opowieść o Norwegii”
Z pewnością większość z Was pamięta z telewizji czy innych mediów zamachy, których dokonał Anders Behring Breivik. Miały one miejsce 5,5 roku temu, 22 lipca 2011 roku. Tego dnia zginęło łącznie siedemdziesiąt siedem osób, a ponad trzysta zostało rannych. Większość z zabitych stanowią nastolatkowie, ponieważ po podłożeniu bomby przed budynkami rządowymi w centrum Oslo celem ataku Breivika stała się wyspa Utøya, na której odbywał się obóz młodzieżówki Norweskiej Partii Pracy. Jednym z wielu pytań, które zawsze zadaje się po takich tragediach, jest pytanie: dlaczego? Co kierowało osobą, która dokonała takich zamachów? Jakie miała pobudki, jaki cel? Na te pytania odpowiedzi szukała norweska dziennikarka Åsne Seierstad. „Jeden z nas. Opowieść o Norwegii” to obszerny reportaż o tym, co stało się na Utøyi, sięgający daleko w głąb, kilkadziesiąt lat wstecz, do dzieciństwa Andersa Breivika.
18 października 2018
[223] Proza życia – „Nie, po prostu nie”
Znacie tę sytuację, w której pokazujecie komuś jakiś superzabawny filmik albo mem, a ta osoba patrzy na Was jak na świra i jedyne, co możecie zrobić, to skwitować to krótkim „mnie śmieszy”? Z książką „Nie, po prostu nie” przeżyłam coś odwrotnego. Powieść ta była promowana jako zabawna, komiczna, przepełniona czarnym humorem w stylu „Dnia świra” satyra na nasze życie. Tak polski wydawca, jak i zagraniczni recenzenci, których blurby znajdują się na tej książce, znaleźli w tej książce coś zabawnego. I jedyne, co ja mogę zrobić, to powiedzieć: mnie nie śmieszy. I wydaje mi się, że celem Niny Lykke nie było rozbawienie czytelnika.
15 października 2018
[222] Kiedy emocje opadną – „Zawsze jest przebaczenie”
Lojalnie uprzedzam, że jest to czwarty tom, a recenzja zawiera naturalnie spoilery do trzech poprzednich części.
Zbiorcza recenzja dwóch pierwszych tomów znajduje się tutaj: Nie-rodzina, a recenzja tomu trzeciego tu: O trylogii, która stała się sagą.
Ten rok zdecydowanie należy do Anne B. Ragde, jeśli chodzi o to, co czytam i czym się zachwycam. Moja przygoda z tą autorką i jej sagą rodziny Neshov zaczęła się w czerwcu zeszłego roku, a pierwsza część trafiła do mnie właściwie przypadkiem, bez zapowiedzi. Zanim jednak sięgnęłam po część drugą, minęło trochę czasu – stało się to w lutym tego roku. Nie przywykłam do czytania serii, cyklów czy sag w tak szybkim tempie, zazwyczaj dawkuję sobie kolejne tomy; przy sadze rodziny Neshov po prostu tak nie potrafię. „Zawsze jest przebaczenie” to czwarta część opowiadająca o losach tej rodziny, trzecia, którą przeczytałam w tym roku, i na pewno nie ostatnia – bo piąty tom czeka już na półce.
6 września 2018
[211] O trylogii, która stała się sagą – „Na pastwiska zielone”
Lojalnie uprzedzam, że jest to trzeci tom, a recenzja zawiera naturalnie spoilery do dwóch poprzednich części.
Zbiorcza recenzja dwóch poprzednich tomów znajduje się tutaj: Nie-rodzina.
Saga rodziny Neshov autorstwa Anne B. Ragde nieoczekiwanie bardzo mnie wciągnęła. Na co dzień czytam raczej mocne książki, najlepiej z wartką akcją i bez zagłębiania się w niepotrzebne szczegóły. Tutaj wszystko jest odwrotnie – akcja toczy się swoim spokojnym, wiejskim rytmem, bohaterowie często wykonują zwyczajne czynności, a w centrum fabuły tej serii jest ich codzienne, monotonne życie. Mimo to mogę powiedzieć, że uwielbiam tę sagę. Wzbudza w czytelniku z jednej strony spokój, a z drugiej – gamę przeróżnych, skrajnych emocji. Bo rodzina Neshov skrywa wiele tajemnic. I cały czas próbuje się poskładać na nowo.
6 marca 2018
[176] Nie-rodzina – Saga rodziny Neshov (tomy I i II): „Ziemia kłamstw” i „Raki pustelniki”
Norwegia, tak samo jak reszta krajów skandynawskich, kojarzy mi się głównie z kryminałami. A jednak okazuje się, że norweskie pejzaże – w naszej wyobraźni najczęściej skute lodem – nie są jedynie świadkami krwawych, zagadkowych morderstw, ale także skomplikowanych relacji rodzinnych, na co postawiła Anne B. Ragde w swojej sadze. A więc saga rodzinna z Norwegii… Czy to faktycznie może działać?
23 marca 2017
[117] „Serce o kamień”* – „Masakra na wyspie Utøya”
Autor: Adrian Pracoń
Tytuł oryginału: Hjerte mot steinen
Ilość stron: 192
Literatura: norweska
Wydawnictwo: Pascal
Moja ocena: 7/10
Wyzwania:
- 2017: 100 książek: 17/100
- ABC Czytania
Wstrzymałem oddech. Serce waliło mi tak mocno, że musiało być widoczne przez mokry podkoszulek. Gdzie mnie trafi? W głowę? W serce? Miałem nadzieję, że tam. I że wszystko szybko się skończy. Nigdy wcześniej we mnie nie celowano. Ogarnęło mnie uczucie całkowitego podporządkowania. Mógł ze mną zrobić, co chciał.
Od niego zależało, czy zginę, czy będę żył.
Szukałem odpowiedzi w człowieku zasłoniętym bronią, lecz widziałem jedynie czarną przepaść celownika. Ciało przygotowywało się na przyjęcie kuli. Swędziała mnie skóra przy sercu, na czole.
Zamknął oko.Teraz to już koniec.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






