Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smak słowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smak słowa. Pokaż wszystkie posty

15 października 2018

[222] Kiedy emocje opadną – „Zawsze jest przebaczenie”



Lojalnie uprzedzam, że jest to czwarty tom, a recenzja zawiera naturalnie spoilery do trzech poprzednich części.
Zbiorcza recenzja dwóch pierwszych tomów znajduje się tutaj: Nie-rodzina, a recenzja tomu trzeciego tu: O trylogii, która stała się sagą.

Ten rok zdecydowanie należy do Anne B. Ragde, jeśli chodzi o to, co czytam i czym się zachwycam. Moja przygoda z tą autorką i jej sagą rodziny Neshov zaczęła się w czerwcu zeszłego roku, a pierwsza część trafiła do mnie właściwie przypadkiem, bez zapowiedzi. Zanim jednak sięgnęłam po część drugą, minęło trochę czasu – stało się to w lutym tego roku. Nie przywykłam do czytania serii, cyklów czy sag w tak szybkim tempie, zazwyczaj dawkuję sobie kolejne tomy; przy sadze rodziny Neshov po prostu tak nie potrafię. „Zawsze jest przebaczenie” to czwarta część opowiadająca o losach tej rodziny, trzecia, którą przeczytałam w tym roku, i na pewno nie ostatnia – bo piąty tom czeka już na półce.

6 września 2018

[211] O trylogii, która stała się sagą – „Na pastwiska zielone”


Lojalnie uprzedzam, że jest to trzeci tom, a recenzja zawiera naturalnie spoilery do dwóch poprzednich części.
Zbiorcza recenzja dwóch poprzednich tomów znajduje się tutaj: Nie-rodzina.

Saga rodziny Neshov autorstwa Anne B. Ragde nieoczekiwanie bardzo mnie wciągnęła. Na co dzień czytam raczej mocne książki, najlepiej z wartką akcją i bez zagłębiania się w niepotrzebne szczegóły. Tutaj wszystko jest odwrotnie – akcja toczy się swoim spokojnym, wiejskim rytmem, bohaterowie często wykonują zwyczajne czynności, a w centrum fabuły tej serii jest ich codzienne, monotonne życie. Mimo to mogę powiedzieć, że uwielbiam tę sagę. Wzbudza w czytelniku z jednej strony spokój, a z drugiej – gamę przeróżnych, skrajnych emocji. Bo rodzina Neshov skrywa wiele tajemnic. I cały czas próbuje się poskładać na nowo.

6 marca 2018

[176] Nie-rodzina – Saga rodziny Neshov (tomy I i II): „Ziemia kłamstw” i „Raki pustelniki”


Norwegia, tak samo jak reszta krajów skandynawskich, kojarzy mi się głównie z kryminałami. A jednak okazuje się, że norweskie pejzaże – w naszej wyobraźni najczęściej skute lodem – nie są jedynie świadkami krwawych, zagadkowych morderstw, ale także skomplikowanych relacji rodzinnych, na co postawiła Anne B. Ragde w swojej sadze. A więc saga rodzinna z Norwegii… Czy to faktycznie może działać?