9 grudnia 2018

[232] Te bardziej i mniej oczywiste – „Początki (prawie) wszystkiego”



Pewnie nie raz w różnych sytuacjach zastanawialiście się, jak to wszystko się zaczęło. I chodzi tu zarówno o kwestie oczywiste, od wieków spędzające ludzkości sen z powiek, jak choćby to, skąd wzięło się życie na Ziemi, jak również o rzeczy związane z naszą codziennością, jak na przykład to, kiedy zaczęliśmy produkować i pić alkohol albo dlaczego nosimy ubrania i skąd one się w ogóle wzięły. Książka „Początki (prawie) wszystkiego” dostarcza odpowiedzi na wiele pytań, które zapewne zadał sobie kiedyś każdy z nas – porusza także tematy, które pewnie nigdy nie zaprzątały naszych myśli.

2 grudnia 2018

#156 Podsumowanie listopada 2018 + stosik + garść informacji


Nie do wiary, że to już grudzień! Czas leci zdecydowanie za szybko. Listopad się skończył, a to oznacza, że jest to ostatnie podsumowanie w tym roku, ponieważ podsumowanie grudnia, jak i podsumowania roku 2018 pojawią się już w styczniu. Nie wybiegajmy jeszcze myślami aż tak daleko, pozostańmy na chwilę w listopadzie. W tym roku okazał się łaskawy, znalazłam sporo czasu na czytanie, a i jesienna niechęć do wszystkiego jakoś mnie ominęła – to chyba przez pogodę, która była wyjątkowo ładna cały miesiąc. Jeśli chodzi o mnie, czyste niebo sprzyja czytaniu, a deszcz czy śnieg wręcz przeciwnie, a skoro w listopadzie prawie nie padało, to i książek udało mi się przeczytać całkiem sporo. W dodatku wszystkie były naprawdę świetne! Dawno nie miałam tak udanego miesiąca. :) Serdecznie zapraszam na podsumowanie!

22 listopada 2018

#155 Lista 100 książek BBC – ile z nich przeczytałam?


Dzisiaj coś zupełnie rozluźniającego, bo aura i koniec tygodnia chyba nie sprzyjają czytaniu długich recenzji. :) Mam dla Was coś, co na pewno widzieliście już na innych blogach, a o czym ja jeszcze nie pisałam. Czyli – lista 100 książek, które warto przeczytać według BBC. Ile z nich przeczytałam?


19 listopada 2018

[231] Artystyczna uczta i intelektualna przygoda – „Portret Doriana Graya”



Są takie książki, które zachwycają już od pierwszych stron. Takie, w które czytelnik zatapia się z największą przyjemnością, choć nie jest pewny, do czego go to doprowadzi. Takie, które są wspaniałą, artystyczną i intelektualną ucztą. Takie, które chce się przeczytać jeszcze raz chwilę po dotarciu do ostatniej strony. Takie, do których będzie się wracało niejednokrotnie. I takie, które mogą być interpretowane na przeróżne sposoby. Książką skupiającą w sobie wszystkie te cechy jest „Portret Doriana Graya”.

16 listopada 2018

[230] Kto tak naprawdę jest detektywem? – „Niewyjaśnione okoliczności”


Wszystko, co ma jakiś związek ze zbrodnią, niesamowicie mnie intryguje. Moim pierwszym ulubionym gatunkiem książek był kryminał. Przez jakąś połowę liceum uważałam, że jako kierunek studiów wybiorę kryminologię. I mimo że przez spory kawałek czasu zajmowałam się zgłębianiem innych gatunków książek, przez co w kwestii kryminałów mam spore braki, a studia ostatecznie wybrałam inne i dobrze mi z tym – pociąg do wszystkiego, co ma związek ze zbrodnią pozostał. „Niewyjaśnione okoliczności” może niekoniecznie zawsze mają z nią związek, ale praca w zawodzie, który jest tutaj opisywany, z pewnością często się o tę zbrodnię ociera.