Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Kobiece. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Kobiece. Pokaż wszystkie posty

24 czerwca 2019

[251] Kryminał w stylu soft? – „Nagranie”



Brutalne zbrodnie? Wynaturzeni psychopaci? Chore intrygi i gry mordercy z policją? Nie tym razem. W Toruniu znowu jest niebezpiecznie, ale Małgorzata Falkowska serwuje nam kryminał w stylu soft. Nieskomplikowana intryga, rozbudowany wątek obyczajowy – jak to wyszło i jak mi się podobało? Czy zmiana kursu z powieści obyczajowych na kryminały może się udać?

25 maja 2019

[249] Dlaczego więź między psem i człowiekiem jest tak wyjątkowa? – „Duchowe życie psów”



Trochę prywaty: nie pamiętam żadnego momentu ze swojego życia sprzed posiadania psa. Pamiętam za to dzień, w którym pies się w nim pojawił – i to dosłownie, bo pojawił się sam, zupełnie znikąd, wsiadł za moją mamą do tramwaju, wysiadł na tym przystanku, co ona, i poszedł za nią do domu. Brudny, wychudzony, około roczny pies prawdopodobnie komuś uciekł (albo raczej: od kogoś, ponieważ bał się smyczy, musiał być więc nią bity), a potem w jakiś niezrozumiały dla nas sposób wybrał sobie moją mamę na właścicielkę i zarazem naszą rodzinę na swoje stado. Historia ta brzmi nieprawdopodobnie, mogłaby się nadawać na początek jakiegoś wzruszającego filmu o miłości psa i człowieka, ale zapewniam, że wydarzyła się naprawdę, mniej więcej tak, jak to opisałam. Tak to zapamiętałam. Mały kundelek dostał najbardziej kreatywne imię, na jakie było stać czteroletnią mnie – Misia. I tak już został, na całe jedenaście lat wspólnego, szczęśliwego życia. Misia nauczyła mnie, że psy są cudownymi stworzeniami, a więź, jaka nawiązuje się między nimi i ludźmi, jest zupełnie wyjątkowa. Nauczyła mnie też, że życie bez psa jest puste, dlatego po kilku miesiącach po jej odejściu wspólnie z rodzicami zdecydowaliśmy się adoptować psa ze schroniska. W przypadku Hachi też zaiskrzyło od razu – przebywała jeszcze na kwarantannie, była więc w osobnej klatce, a kiedy nas zobaczyła, zaczęła w niej szaleć. Pracownik schroniska ją wypuścił, a ta zaczęła skakać i biegać po całym pomieszczeniu. Jej energia nas obezwładniła i oczarowała – i to był chyba ten moment, kiedy ta więź, o której mowa, się narodziła. I trwa do dzisiaj.

15 lutego 2019

[238] Wszystko, co chcieliście wiedzieć o lodowcach (i nie tylko), ale baliście się zapytać – „Nieznane życie lodowców”



Globalne ocieplenie. Topnienie lodowców. Efekt cieplarniany. Podnoszenie się poziomu wód. Zmiany klimatu. Znacie to, prawda? Slogany powtarzane od lat, wywołujące w nas niepokój i wyrzuty sumienia, bo sami doprowadziliśmy Ziemię do takiego stanu. Ale co się za tym wszystkim tak naprawdę kryje? Czy jest aż tak źle, czy nie ma już dla nas ratunku? Nieznane życie lodowców to książka, jak sama nazwa wskazuje, o lodowcach, które odgrywają bardzo ważną rolę w naszym życiu, dużo ważniejszą, niż pewnie wielu z nas przypuszczało. Może to zabrzmieć bardzo dziwnie, ale lód, który pokrywa Arktykę i Antarktydę, ma wpływ tak samo na życie ludzi w krajach północnych, takich jak Szwecja czy Norwegia, jak i na życie w Polsce, Kalifornii czy Afryce. Intrygujące, prawda?

19 kwietnia 2017

[122] Najlepsze historie pisze życie – „Dwadzieścia siedem snów”

Autor: Marta Alicja Trzeciak
Ilość stron: 336
Literatura: polska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Moja ocena: 8/10
Wyzwania:

Więzi dość łatwo zerwać, a odbudować jest trudno, to prawda – zgodziłam się. – Ale pamiętaj, że tworzenie więzi przychodzi nam naturalnie. Bo my pragniemy być uwiązani. Wolność jest dla nas luksusową przekąską, a tak naprawdę przez większość czasu chcemy czuć, że coś nas przywiązuje – do człowieka, do miejsca, do idei.