Dzisiaj porozmawiamy sobie o seriach. :) A konkretnie o tych seriach książkowych, które kiedyś tam zaczęłam, rozgrzebałam i zżerająca mnie ciekawość każe mi je dokończyć.
Planując ten post, myślałam, że znajdzie się może pięć, maksymalnie sześć takich serii. Rzadko czytam cykle książkowe, jakoś tak wychodzi, że zazwyczaj sięgam po jednotomówki. Nie czytam raczej fantasy, a mam wrażenie, że to ten gatunek generuje najwięcej serii książkowych, więc może wynika to też z tego. Jednak nie jest aż tak źle, jak myślałam – znalazłam dziesięć serii (i bonus), które zaczęłam i chciałabym kiedyś dokończyć. (Znalazłam też takie, których raczej nigdy nie skończę, bo mnie nie zaciekawiły, znudziły mi się itd. Dajcie znać, czy interesowałby Was post i o takich seriach!).
Są to serie różne. Znalazły się tu kryminały, romanse, horrory, książki historyczne, a nawet młodzieżówki i książki fantasy, których rzekomo nie czytam. No to co? Do dzieła! Kolejność zupełnie przypadkowa.

