Rzadko sięgam po polskie powieści obyczajowe, a już tym rzadziej po takie, które opowiadają o kobietach w średnim wieku. Jeszcze mi do niego daleko, nie za bardzo więc mogę utożsamiać się z takimi bohaterkami i wczuwać w ich problemy – to dla mnie coś zupełnie obcego. A jednak „Malinowa Trufla” pozytywnie mnie zaskoczyła. Okazała się ciekawą, zgrabnie napisaną książką poruszającą ważny temat. W końcu w życiu każdego człowieka, niezależnie od wieku, czasem przychodzi moment poważnych zmian.
