Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SQN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SQN. Pokaż wszystkie posty

18 września 2017

[148] Umiarkowanie mrocznie – „Margo”

Okładka pochodzi ze strony lubimyczytac.pl.
Autor: Tarryn Fisher
Tytuł oryginału:  Marrow
Ilość stron: 320
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: SQN
Moja ocena: 7/10
Wyzwania:









Możesz opuścić Bone, ale Bone nigdy cię nie opuści.


26 lipca 2017

[135] Żużel to życie – „Pół wieku na czarno”

Autor: Marek Cieślak, Wojciech Koerber
Ilość stron: 352
Literatura: polska
Wydawnictwo: SQN
Moja ocena: 8/10
Wyzwania:




Żużel to ludzie. To twarze. Czasem umorusane, a czasem upierdolone. Żużel to przygoda i kopalnia anegdot.

12 listopada 2016

[89, 90, 91] W trzech słowach – literatura faktu: „Dzieci dyktatorów”, „Między światami. Moje życie i niewola w Iranie”, „Pęknięte miasto. Biesłan”


Nazbierało mi się sporo książek do zrecenzowania, a jednocześnie niektóre z tych publikacji są tego typu, że nie mam do powiedzenia tak dużo, by przygotowywać osobną recenzję. W takim wypadku najlepszym rozwiązaniem okazuje się seria, którą rozpoczęłam całkiem niedawno. Zapraszam na kolejną odsłonę W trzech słowach. Dzisiaj króluje literatura faktu.

29 października 2016

[87] Genialny chłopiec z Palestyny – „Drzewo migdałowe”

Autor: Michelle Cohen Corasanti
Tytuł oryginału: The Almond Tree
Ilość stron: 392
Literatura: amerykańska
Wydawnictwo: SQN
Moja ocena: 9/10
Wyzwania:
  • 78 książek 2016 (67/78)
  • przeczytam tyle, ile mam wzrostu (+ 2,5 cm)



– To twój geniusz pozwala ci dostrzec prostotę w tym, co skomplikowane.

18 lipca 2016

[72, 73] W trzech słowach – czerwcowe rozczarowania: „Dziewczyna z pociągu”, „Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender”


Witam Was w nowej serii na moim blogu! :)

Seria W trzech słowach to zbiór kilku krótkich recenzji, a właściwie opinii, o książkach. Zdecydowałam się na jej stworzenie, ponieważ nie wszystkie książki chcę recenzować, niekiedy nie mam do nich do opowiedzenia aż tak dużo, by pisać cały post, a niekiedy powiedziano o nich już dużo i kolejna recenzja nie miałaby zbytniego sensu. W postach takich jak ten pojawią się po prostu moje spostrzeżenia na temat różnych książek – może nie w tytułowych trzech słowach, ale niezbyt długie. Zapraszam! :)