Autor: Jerzy Chociłowski
Ilość stron: 320
Literatura: polska
Wydawnictwo: Akurat
Moja ocena: 8/10
Wyzwania:
- 2017: 100 książek: 66/100
- Czytam, bo polskie
- ABC Czytania
Jej matka Janina mówiła po wojnie, że Krystyna nigdy nie pragnęła być bohaterką ani nie marzyła o sławie w jakiejkolwiek postaci. Chciała być przede wszystkim sobą, a nadawanie jej monumentalnego wymiaru jest w niezgodzie ze zwyczajnością, z prostotą, jaka ją cechowała. Czy naprawdę Krystyna Krahelska była zwyczajną dziewczyną? Być może w swej skromności za taką się uważała, ale trudno nie ulec wrażeniu, że była to zwyczajność niezwykła. Taka sama, jaką miały w sobie inne dziewczyny z jej pokolenia, z tego samego kruszcu. Były zwyczajne w swojej nadzwyczajności.
