Z opowiadaniami bywa różnie i będę to powtarzać do znudzenia. Trudno jest napisać dobrą powieść, ale zdaje się, że jeszcze trudniej napisać dobre, sensowne opowiadanie – a przynajmniej tak wynika z moich spotkań z tą formą w ostatnim czasie. W opowiadaniu powinna działać zarówno warstwa dosłowna, jak i metaforyczna, żeby faktycznie miało chociażby szansę trafić do czytelnika. Z tym jednak są problemy, a to bynajmniej nie jedyny aspekt pisania opowiadań, o który można się potknąć i z całą siłą uderzyć o twardy beton rzeczywistości. Jest tego znacznie więcej. Zwłaszcza kiedy czytelnik nie wie, że przystępuje właśnie do czytania zbioru opowiadań…
