Wszystko, co ma jakiś związek ze zbrodnią, niesamowicie mnie intryguje. Moim pierwszym ulubionym gatunkiem książek był kryminał. Przez jakąś połowę liceum uważałam, że jako kierunek studiów wybiorę kryminologię. I mimo że przez spory kawałek czasu zajmowałam się zgłębianiem innych gatunków książek, przez co w kwestii kryminałów mam spore braki, a studia ostatecznie wybrałam inne i dobrze mi z tym – pociąg do wszystkiego, co ma związek ze zbrodnią pozostał. „Niewyjaśnione okoliczności” może niekoniecznie zawsze mają z nią związek, ale praca w zawodzie, który jest tutaj opisywany, z pewnością często się o tę zbrodnię ociera.
