11 czerwca 2018

[192] Temat tabu oczami dziecka – „Pokój”


Wyobrażasz sobie, że świat, jaki znasz, okazuje się tylko małą cząstką czegoś większego, czegoś, co przed Tobą ukrywano? Nagle tracisz grunt pod nogami, nie jesteś już niczego pewien, czujesz się tym przytłoczony. Wydaje ci się, że niczego już nie rozumiesz i trudno jest ci się pogodzić z faktem, że od teraz już nic nie będzie takie samo. Ten większy świat cię przeraża, jest za duży i zupełnie nieznajomy. Wolisz ten mniejszy, ten swój, który bardzo dobrze znasz, ale nie możesz już do niego wrócić.

Wyobrażasz sobie bycie osobą, która o tym wszystkim wie, zna ten większy świat, doświadczyła go, ale aby chronić kogoś bliskiego, musi go ukrywać? Zostajesz nagle zamknięty w przestrzeni o wiele mniejszej, twój świat ogranicza się tylko do tego miejsca, nie możesz się z niego wydostać. Robisz wszystko, by z niego uciec, ale wraz z kolejnymi nieudanymi próbami twoja nadzieja powoli gaśnie. Musisz opiekować się kimś innym, kto tego większego świata nie zna, przez co i jemu, i po części także sobie wmawiasz, że nie istnieje nic poza ograniczoną przestrzenią, w której żyjecie.

I jedna, i druga perspektywa są straszne. Ale obie są prawdziwe.

6 czerwca 2018

[191] Jak czytać science fiction z XIX wieku? – „Wojna światów”


Gdyby zadać sobie pytanie, jaki gatunek literacki w dzisiejszych czasach jest najbardziej narażony na zestarzenie i tym samym zdezaktualizowanie się, w moim odczuciu byłoby to science fiction. W zmechanizowanej, skomputeryzowanej i zelektronizowanej cywilizacji postęp technologiczny następuje niezwykle szybko, przez co to, co jeszcze niedawno jedno pokolenie uznawało za supernowoczesne, dla drugiego jest w najlepszym wypadku normalne, a w najgorszym – już przestarzałe. Wyobrażając sobie przyszłość, myślimy o świecie robotów, androidów, hologramów, międzygwiezdnych podróży, kolonizowania innych planet czy sztucznego doskonalenia ludzkiego ciała i wydłużania życia, a nawet nieśmiertelności. A co wyobrażamy sobie, myśląc o kosmitach? Coraz częściej zielone ufoludki z wielkimi głowami zastępuje obraz cywilizacji stojącej na o wiele wyższym poziomie technologicznym niż ludzkość. Myślimy sobie, że jeśli my jesteśmy tak rozwinięci naukowo, to stworzenia z innych planet mogą nam spokojnie dorównywać. Jak natomiast wyglądało wyobrażenie o pozaziemskich istotach w wyobraźni ludzi XIX wieku?


4 czerwca 2018

#135 Podsumowanie maja 2018 + stosik


Mimo że maj był dla mnie trudnym miesiącem ze względu na studia i zbliżającą się sesję (a czerwiec będzie taki sam), udało mi się przeczytać wcale nie tak mało, jak mi się przez cały czas wydawało. Poza tym muszę przyznać, że mimo wszystko maj będę wspominać bardzo dobrze, bo trafiłam na same dobre książki, a średnia ocen z tego miesiąca jest naprawdę rekordowo wysoka. Ostatecznie więc nie było tak źle. ;) Zapraszam na podsumowanie!

31 maja 2018

#134 Czytało się (10): Maj, cz 2 || Dwoista natura człowieka, sprawa w sądzie i znowu ten Forst


W dzisiejszym spóźnionym o tydzień (co musicie mi wybaczyć – sesja jest bezlitosna!) Czytało się przedstawiam Wam trzy książki – jedna to absolutny klasyk, który każdy powinien znać, druga to thriller prawniczy popularnego amerykańskiego pisarza, a trzecia to okazja do opowiedzenia o całej serii pewnego... popularnego polskiego pisarza. ;) Zapraszam!


28 maja 2018

[190] Nie wartościujmy ludzkiej krzywdy – „Z nienawiści do kobiet”


„Z nienawiści do kobiet” to zbiór ośmiu reportaży na różnorakie tematy. Jeśli ktoś czytał już jakieś publikacje Justyny Kopińskiej, to wie, czego może się po nich spodziewać – wie, że nie będzie łatwo, raczej kontrowersyjnie, a dla wielu także boleśnie. Justyna Kopińska wywleka na światło dzienne trudne sprawy, o których mówi się mało, chociaż media powinny je nagłaśniać. Zagląda tam, gdzie nikt nie chce patrzeć, na własną rękę poszukuje prawdy, zbiera materiały, sama rozmawia zarówno z ofiarami, jak i z katami. Jej reportaże są napisane w dość prosty sposób, ale przez to dosadniej i wiarygodniej. Zasłynęła takimi reportażami jak choćby „Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie” czy „Oddział chorych ze strachu”.