Znasz to uczucie? Debiutujący autor pojawia się znikąd i szturmem podbija wszystkie top listy. Ponoć to najlepszy debiut od lat i książka, której absolutnie nie powinno się przegapić. Dajesz się w to wciągnąć, sięgasz po dany tytuł i… przeżywasz wielkie rozczarowanie. Po wielkim zachwycie przychodzi fala krytyki i dopiero wtedy okazuje się, że znowu marketing zrobił swoje. Postanawiasz omijać nazwisko tego autora szerokim łukiem. A może to błąd? Czasami warto dać drugą szansę. Trzeba to powiedzieć głośno i wyraźnie: Paula Hawkins na nią zasługuje.
11 lipca 2018
9 lipca 2018
[197] LitRPG? A co to? – „Droga Szamana. Etap pierwszy: Początek”
Do powieści fantasy zdecydowanie mi daleko, nigdy nie potrafiłam przekonać się do tego gatunku, a jednak sięgnęłam po pierwszą część cyklu „Droga Szamana” z wielką ciekawością, dużym entuzjazmem i równie sporymi oczekiwaniami. Książka Wasilija Machanienki jest bowiem czymś nieco innym niż zwykłe fantasy. To powieść z dopiero powstającego gatunku LitRPG. O co w nim chodzi, dlaczego nie jest to zwyczajne fantasy i jak bardzo trzeba być nerdem, żeby ta książka przypadła do gustu?
6 lipca 2018
#140 Mrożące krew w żyłach książki idealne na letnie upały!
Za oknem lato w pełni, trzeba się więc jakoś ochłodzić. Można przesiedzieć cały dzień w wodzie, jeśli ma się taką możliwość, można chłodzić się klimatyzacją, w ostateczności zimne napoje też dobrze działają. A gdyby tak schłodzić się książką? Zapraszam na wybór ośmiu książek, które zmrożą Wam krew w żyłach!
4 lipca 2018
[196] Kiedy masz wrażenie, że coś jest nie tak... – „Inwazja porywaczy ciał” [recenzja premierowa]
„Inwazja porywaczy ciał” została po raz pierwszy wydana w 1954 roku. Łączy w sobie elementy powieści grozy oraz fantastyki naukowej. Jest to kolejne wznowienie klasyki od wydawnictwa Vesper, i to kolejne poruszające tematykę napaści obcej cywilizacji na Ziemię. Niedawno recenzowana „Wojna światów” była w moim odczuciu ciekawym doświadczeniem czytelniczym, ale studwudziestoletnie wyobrażenie kosmitów bardziej mnie rozbawiło, niż przeraziło. Jak było w przypadku wizji o połowę młodszej, ale jednak z perspektywy dzisiejszych czasów już starej?
2 lipca 2018
#139 Podsumowanie czerwca 2018 + stosik
Od kilku dni oficjalnie mogę cieszyć się wakacjami, ale książkowych zaległości jeszcze nie zaczęłam nadrabiać. Ze względu na wyjątkowo męczącą sesję czerwiec wypada bardzo słabo, więc tym razem podsumowanie będzie krótkie. Zapraszam!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




