W dzisiejszym poście z serii Czytało się, w której przypominam Wam książki recenzowane w poprzednich latach, mam dla Was pięć propozycji. Wydaje mi się, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. Będzie polski kryminał, opowieści kobiet zsyłanych na Syberię, kontrowersyjny klasyk, horror na szóstkę z plusem, a na zakończenie książka z filozoficznymi pytaniami w tle. Zapraszam!
11 sierpnia 2018
10 sierpnia 2018
[206] Ona biedna, on bogaty – „Chłopak z innej bajki”
Książki Kasie West zbierają w większości pochlebne opinie wśród czytelników. Sama czytałam jedną jej książkę i wspominam ją naprawdę dobrze, mimo że nie jestem specjalistką w literaturze młodzieżowej. Na tyle podobała mi się tamta powieść, że kiedy naszła mnie chęć na odmóżdżenie się i odpoczynek od tego, co czytam na co dzień, West była właściwie pierwszym wyborem. Padło na „Chłopaka z innej bajki”, książkę, która z opisu brzmi dość zwyczajnie, żeby nie powiedzieć mało oryginalnie. Jak było naprawdę?
7 sierpnia 2018
[205] Nieziemsko dobra Gerritsen – „Grawitacja”
Tess Gerritsen od zeszłego roku jest dla mnie gwarancją dobrze spędzonego czasu przy świetnym thrillerze. Wszystkie cztery książki Gerritsen, które dotąd czytałam, zdecydowanie trafiły w mój gust. Zresztą ta autorka była moim odkryciem roku 2017 i zarazem największym ubiegłorocznym zaskoczeniem. Cała seria Anatomia Zbrodni czeka na półce i powoli ją wyczytuję. Następna w kolejności była „Grawitacja” – tym razem coś nieco innego, bo spora część akcji została umieszczona kosmosie. Były pewne obawy, ale zaufałam Gerritsen i po raz kolejny się nie zawiodłam.
4 sierpnia 2018
[204] Kocham cię, więc cię porwę – „Dziewczyna w walizce”
Taka sytuacja: jesteś dwudziestokilkuletnim studentem, zegar tyka, wszyscy dookoła wiążą się w pary, a ty nadal nie znalazłeś tej jedynej. Wszystkie dziewczyny, które dotąd poznałeś, nie wydały ci się wystarczająco interesujące. Aż pewnego razu, zupełnym przypadkiem wpada ci w oko jedna, a twoje serce raduje się jeszcze bardziej, gdy okazuje się, że ma ciekawą osobowość. Próbujesz się do niej zbliżyć, ale ona cię odrzuca. Szybko wychodzi na jaw, że nie jest zainteresowana. Co robisz? No właśnie. Normalny człowiek raczej by się wycofał, przełknął gorycz porażki i szukał dalej. Ale nie Teo, czyli bohater książki Raphaela Montesa. Teo ma plan. W nietypowy sposób rozkocha w sobie swoją wybrankę. Ale jeśli spodziewacie się romantycznych kolacji przy świecach, spacerów plażą o zachodzie słońca i finału w łóżku obsypanym płatkami róż, to jesteście w błędzie. Teo potrzebuje raczej walizki, środków nasennych, kajdanek i knebla. A w tej historii miłosnej nie raz poleje się krew.
1 sierpnia 2018
#143 Podsumowanie lipca 2018 + stosik
Nie wiem, jak Wam, ale mnie lipiec minął niebezpiecznie szybko. Co gorsza przez większość czasu nie chciało mi się czytać, choć ostatecznie wykręciłam najlepsze statystyki tego roku. Trochę też oglądałam, ale tak naprawdę lipiec upłynął mi pod znakiem umierania z gorąca, i pewnie nie jestem jedyna. To co? Zapraszam na podsumowanie! ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




